Ostra walka o top 4! Sparta podejmie Włókniarz

W tę niedzielę o godzinie 19:15 na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu miejscowa Sparta zmierzy się z Włókniarzem Częstochowa. Pierwsze spotkanie w Częstochowie zakończyło się wynikiem 53:37 dla gospodarzy. Ostatni mecz 10. kolejki tegorocznej edycji PGE Ekstraligi będzie miał niezwykłe znaczenie, ponieważ będzie to bezpośredni pojedynek pomiędzy 4. i 5. drużyną w tabeli, a wynik będzie miał ogromne przełożenie na skład drużyn, które znajdą się w fazie play-off.

Betard Sparta Wrocław jest w gazie, tydzień temu stali się pierwszą drużyną, która pozbawiła mistrza Polski punktów. Wrocławianie wygrali wtedy 46:44 na własnym torze z Unią Leszno. Sparta ma obecnie tylko punkt straty do Włókniarza i zaległy mecz ze Stalą Gorzów. Istotny jest też fakt, że Spartanie w tym sezonie nie przegrali jeszcze na własnym torze, domowe mecze z Unią, Falubazem i Motorem mają już za sobą, a z Włókniarzem również nie zamierzają przegrać. Forma Lwów pozostawia obecnie sporo do życzenia, więc Sparta nie powinna mieć problemów ze zwycięstwem, ale problem może sprawić walka o niezwykle istotny punkt bonusowy.

Tymczasem Włókniarz ma nóż na gardle, a planem minimum będzie obrona bonusu. Częstochowskie Lwy w tym sezonie jeżdżą w kratkę i ciężko powiedzieć, czy jest to ich słabszy, czy raczej lepszy sezon. Z jednej strony pewna wygrana ze Spartą u siebie, pogrom na Falubazu na wyjeździe i zgarnięcie już dwóch punktów bonusowych, a z drugiej strony porażka ze Stalą, Motorem, Unią oraz z Zieloną Górą na własnym torze. Włókniarz przegrał ostatnie 3 mecze i właśnie waży się ich los, a utrzymanie miejsca gwarantującego udział w fazie play-off będzie bardzo ciężkim zadaniem. W początkowej fazie sezonu sądzono, że to właśnie ekipa spod Jasnej Góry będzie w stanie odebrać tytuł mistrzowski z rąk Unii Leszno. Wybitni zawodnicy tacy jak Madsen, Lindgren i Doyle mieli stanowić o sile drużyny, ale mimo, że niespodziewanie Częstochowa ma najlepszych juniorów w lidze, najlepsi zawodnicy jeżdżą poniżej oczekiwań, szansa na pozostanie w top 4 zmniejsza się z każdym kolejnym spotkaniem. Oprócz formy kluczowych zawodników Włókniarzowi brakuje również atutu własnego toru, drużyna z Częstochowy w obecnym sezonie przegrała aż 3/5 meczów na u siebie.

Spotkanie zapowiada się emocjonująco, a biorąc pod uwagę, że zmierzą się ze sobą druga i trzecia drużyna zeszłego sezonu, a czwarta i piąta obecnego, starcie to stanie się z pewnością hitem kolejki.

fot. gazetaWroclawska.pl

0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *