“Od kilku meczy nie mogę się dogadać z Gorzowskim torem” – Wiktor Jasiński, Moje Bermudy Stal Gorzów

Klaudia Polańska: Dwa punkty w trzech startach. Czy możesz być zadowolony ze swojej dzisiejszej dyspozycji?
Wiktor Jasiński: Trochę tak, trochę nie. Od kilku meczy nie mogę się dogadać z Gorzowskim torem. Ostatnio stał się bardziej wymagający z racji, że nie mam zbyt dużego doświadczenia. Mam czasem problemy żeby poprawnie ukończyć bieg. Dwa punkty cieszą, ale wiadomo – chce się więcej.
Klaudia Polańska: W takim razie bardziej leżą Ci tory twarde czy przyczepne? 
Wiktor Jasiński: Z reguły lubię tory przyczepne i dobrze się na takich czuję, lecz gdy jestem źle spasowany do toru, mam duże problemy.
Klaudia Polańska: Co jest przyczyną tak dobrej jazdy Waszego zespołu? Widać, że tworzy się drużyna.
Wiktor Jasiński: Drużyna była zgrana od początku, lecz mieliśmy sporo meczy na wyjeździe, co sprawiało nam duży kłopot, ponieważ mijało trochę biegów zanim odpowiednio spasowaliśmy się do toru. W drugiej fazie sezonu jedziemy większość meczy u siebie, więc mamy atut własnego owalu.
Klaudia Polańska: Wtorkowy występ w lidze juniorów możesz chyba zaliczyć do udanych?

IMG 4095 1


Wiktor Jasiński: Zawody ogólnie mogę zaliczyć do udanych. Z drużyną wywalczyliśmy 3. miejsce, ja dorzuciłem do dorobku 9 punktów w czterech startach, więc zawody jak najbardziej na plus. 
Klaudia Polańska: Myślisz, że takie zawody są potrzebne dla Twojego rozwoju?
Wiktor Jasiński: Jak najbardziej, późno zacząłem przygodę ze speedwayem i uważam, że im więcej jazdy w moim przypadku, tym lepiej. 
Klaudia Polańska: Jak wygląda Twój team? Jakim sprzętem dysponujesz?
Wiktor Jasiński: Dysponuję dwoma jednostkami od Ashley’a Holloway. Mój team uzupełniają  mechanik pan Heniu Romański i kierowca Hubert Usarkiewicz.
Klaudia Polańska: Jak możesz odnieść się do ostatniego incydentu Andersa Thomsena w stronę Krzysztofa Kasprzaka?
Wiktor Jasiński: Nie moja sprawa. Zwykły incydent wyścigowy i Anders trochę nerowowo zareagował, bo każdy walczy o cenne punkty. 
Klaudia Polańska: Jakie plany na dalszą część sezonu?
Wiktor Jasiński: Dojechać cało i zdrowo do końca sezonu i przywozić cenne punkty dla drużyny.
Klaudia Polańska: W tym sezonie startujesz jako gość w Spec House PSŻ Poznań. W niedzielę czeka Cię debiutanckie starcie. Jak nastawienie?
Wiktor Jasiński: Podchodzę do tego meczu z pokorą. Liczę na cenne punkty, lecz wiadomo, będzie to mój debiut w drugiej lidze. Liczę na dobrą walkę z chłopakami z drużyny.
Klaudia Polańska: Dziękuję za rozmowę. 
Wiktor Jasiński: Dziękuję, korzystając z okazji chciałbym również podziękować wszystkim osobom, które mi pomagają w tym sezonie.

fot. oficjalna strona Moje Bermudy Stal Gorzów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *