Nowy zawodnik Fogo Unii Leszno sprzedał swoją działalność na Łotwie
Nowy zawodnik Fogo Unii Leszno sprzedał swoją działalność na Łotwie
W przyszłym roku dojdzie do wielu zmian u Andrzeja Lebiediewa, po raz pierwszy w karierze będzie stałym uczestnikiem cyklu Grand Prix, a w PGE Ekstralidze zamienił spadkowicza Cellfast Wilki Krosno na Fogo Unię Leszno. Poza żużlem Łotysz podjął decyzję, by sprzedać prowadzoną w Daugavpils restaurację, by skupić się na swojej karierze.
– Lubię gotować i zawsze z szefem kuchni uczestniczyłem w przygotowaniu sezonowego menu. Z racji moich startów dużo podróżuję i przywoziłem też pomysły z innych krajów – powiedział Andrzej Lebiediew
Pasja ta złożyła się na kupno restauracji w swojej rodzinnej miejscowości Daugavpils. Lokal o nazwie „Yoggi Bear” Lebiediew prowadził od 2020 roku, tuż przed pandemią koronawirusa. Teraz zdecydował się na sprzedaż jej i skupienie się na rodzinie oraz karierze, tym bardziej że przed nim jeden z najbardziej wymagających sezonów w karierze.
Gastronomia to jednak bardzo trudny biznes i ciężko to pogodzić z moimi startami, a znalazła się osoba, która odkupiła ode mnie restaurację i stąd taka decyzja – dodał Andrzej Lebiediew podczas media day w Lesznie


MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ
- Żużel. Janusz Kołodziej zdąży na start Ekstraligi? Kapitan Unii Leszno szczerze o zdrowiu i obawach
- Żużel. Ruszyła fala sparingów przed sezonem żużlowym. Kto sprawdzi się jako pierwszy?
- Żużel. Tai Woffinden wycofa się z Grand Prix? Odpowiedział bez owijania w bawełnę
- Żużel. Tom Brennan mówi wprost. Czy Polonia Bydgoszcz jest gotowa na Ekstraligę?
- Żużel. Marcel Kowolik trafi do Rybnika? Zabrał głos w sprawie wypożyczenia