Przejdź do treści
Artykuły

5. Najlepszych, a zarazem najbardziej niedocenionych, światowych obiektów żużlowych

żużlowych
fot. Taylor Lanning

Autor: Edyta Wojdeł

5. Najlepszych, a zarazem najbardziej niedocenionych, światowych obiektów żużlowych

Żużel, sport, który chociaż z pewnością nie zalicza się do najpopularniejszych, to jednak i tak cieszy serca wielu pasjonatów. Każdy fan speedway’a wie, że na emocjonującą jazdę w lewo składa się bardzo wiele czynników, a jednym z równie istotnych, jak wszystkie pozostałe, jest bez wątpienia tor.

Nie można mówić o żużlowych zmaganiach bez motocykli, zawodników czy też innych ważnych elementów. Jednakże równie oczywiste jest, że wyścigi muszą mieć miejsce, w którym się odbywają, a co za tym idzie, tak samo jak wszystko inne w czarnym sporcie, istotne są specjalnie przygotowywane owale. Nie ulega wątpliwości, że Polacy, tak jak i w wielu innych kwestiach, tak i pod względem torów, zdominowali speedway’owy świat. Pomimo tego, żużel to wciąż sport praktykowany w wielu zakątkach świata i to właśnie tym poza polskim obiektom się dziś przyjrzymy.

Kąt nachylenia, długość i stan nawierzchni. Możliwość jazdy zarówno po zewnętrznej, jak i wewnętrznej, szanse na widowisko opierające się na emocjonującym ściganiu. To wszystko czynniki, które warunkują atrakcyjność sportu żużlowego, tak samo zawodnikom, jak i wszystkim fanom speedway’a. Uwzględniając wszystkie te elementy, przygotowaliśmy ranking pięciu najlepszych, a zarazem najbardziej niedocenionych, światowych obiektów żużlowych.

1. National Speedway Stadium w Manchesterze

Obiekt żużlowy będący siedzibą założonego w 1928 roku, brytyjskiego klubu żużlowego Belle Vue Aces. Tor o 347 metrach długości, 13-metrowej szerokości na prostych oraz 16-metrowej na łukach. Szeroki oraz szybki, zapewniający możliwość emocjonującej jazdy praktycznie na całej swojej szerokości. Ci z fanów żużla, którzy śledzą zmagania SGB Premiership, czy to przed telewizorami, czy też na żywo, bez wątpienia potwierdzą możliwość obserwowania wielu efektownych mijanek oraz zaciętych pojedynków.

Pomimo faktu, iż owal w Manchesterze zapewnia zarówno zawodnikom, jak i fanom czarnego sportu, właśnie to, czego najbardziej się od niego oczekuje, nie znajduje się on jednak na liście Speedway Grand Prix. Temat ten niejednokrotnie poruszany był w brytyjskich kręgach żużlowych. Sami brytyjscy sympatycy speedway’a wiele razy już wnosili o uwzględnienie toru Asów, w odniesieniu do brytyjskiej rundy Mistrzostw Świata na Żużlu. Także sam dyrektor cyklu Grand Prix, Phil Morris, nieraz potwierdzał, iż pod kątem żużlowego widowiska byłby to jeden z najlepszych wyborów na Wyspach. Jednakże uniemożliwiającym zmianę mankamentem National Speedway Stadium jest element jego infrastruktury, a dokładnie zbyt mała pojemność, co w kontekście SGP jest jednak bez wątpienia, jednym z bardziej istotnych czynników, dyktujących wybory lokalizacji.

2. Santa Marina w Lonigo

Niedoceniany już włoski ląd. 334-metrowy tor, który co prawda, niejednokrotnie gościł najlepszych światowych żużlowców. Dziś głównie wykorzystywany jest w kontekście kwalifikacji do Mistrzostw Świata, czy Europy. Chociaż obiekt Santa Marina w Lonigo, czasy najciekawszych żużlowych imprez ma niestety za sobą, tak samo zresztą, jak wiele zawirowań związanych z jego funkcjonowaniem, to nadal budzi on gromkie zainteresowanie wielu żużlowych zawodników. Włoski owal bowiem, charakteryzuje się dużo gładszą strukturą, prostą powierzchnią i brakiem wybojów. Takie właśnie sprzyjające warunki, w kontekście przedsezonowych praktyk, okazały się w tym roku bardzo kuszące dla niejednego ekstraligowego żużlowca.

3. Granly Speedway Arena w Esbjerg

Kolejnym dobrym i również marginalizowanym owalem żużlowym, wydaje się być Granly Speedway Arena w duńskim Esbjerg. O predyspozycjach toru tamtejszych Wikingów świadczyć może przede wszystkim ilość rozgrywanych w miejscowości Esbjerg żużlowych zawodów. Swego czasu na 331-metrowym owalu Granly Speedway Arena, organizowano jedną z rund, nierozgrywanego już cyklu Speedway Best Pairs. Zresztą, nie trzeba wcale aż tak bardzo kopać w bogatej historii żużla. Wystarczy bowiem spojrzeć na zorganizowany zaledwie rok temu, dwudniowy finał Speedway of Nations, który raczej, widowiskowo nie sprawił zawodu.

4. Hejla Arena w Västervik

Szwedzki obiekt, który w tym sezonie zapewnił swoim fanom, najlepsze i najbardziej interesujące wyścigi, w szczególności w kontekście walki na torze oraz prędkości. 296 metrów długości, w tym sześćdziesięciometrowa prosta oraz łuki o szerokości 15 metrów, niejednokrotnie są gwarantem atrakcyjnego żużlowego ścigania. Dodatkowym atutem tego szwedzkiego owalu jest bez wątpienia możliwość dobrego i sprawnego przygotowania nawierzchni, tuż po a niejednokrotnie nawet w trakcie opadów.

Jest to jednakże kolejny tor, który pomimo bardzo dobrych predyspozycji, nie znalazł swojego miejsca w cyklu Speedway Grand Prix. Powód dokładnie taki sam jak w przypadku brytyjskiego Manchesteru, mianowicie pojemność. Na Hejla Arena można zmieścić jedynie 9 tysięcy fanów żużla, czyli o 6 tysięcy mniej niż na Skrotfrag Arena w Målilli, która jakiś czas temu stała się jednym ze stałych elementów cyklu zmagań o Mistrzostwo Świata na Żużlu.

5. Stadion Markéta w Pradze

Ostatni w tej klasyfikacji, a zarazem jedyny od lat wpisujący się w kalendarz cyklu Speedway Grand Prix obiekt. 353-metrowy owal, to prawdopodobnie najbardziej niedoceniony, w szczególności przez fanów sportu żużlowego, tor. Dobrze zorganizowany, z przyzwoitą infrastrukturą i pojemny, to cechy, których bez wątpienia nie można ująć kompleksowi, jaki oferują nam nasi znacznie bliżsi sąsiedzi. Pomimo regularnie już rozgrywanych tam zmagań o żużlowe Mistrzostwo Świata i tłumów wypełniających każdorazowo czeski obiekt, wciąż słychać mało pochlebne komentarze na temat tegoż toru.

Fakt faktem, że ściganie na Stadionie Markéta, w szczególności w cyklu SGP, z pewnością, jak do tej pory, nie dostarczało żużlowym sympatykom emocji na najwyższym poziomie. Tor ten bowiem, większości fanów czarnego sportu kojarzy się z twardą nawierzchnią i brakiem mijanek. Jednakże wynikało to raczej z dotychczasowego sposobu przygotowywania czeskiego owalu na najważniejsze zawody. Tę swego rodzaju niesławę, bez wątpienia przerwała tegoroczna runda zmagań o tytuł MŚ na Żużlu. Zarówno zawodnikom, jak i sympatykom speedway’a, pozostaje zatem żywić nadzieję na podtrzymanie tego, co udało się przygotować w tym sezonie.

Bez wątpienia na całym świecie można znaleźć jeszcze bardzo wiele dobrych, a pomimo tego, często pomijanych i niewykorzystanych lokalizacji. Powyższa klasyfikacja bowiem, jest jedynie subiektywnym odzwierciedleniem pewnych faktów i bez wątpienia każda osoba zainteresowana sportem żużlowym, będzie skłonna zmodyfikować ją podług własnych opinii oraz doświadczeń.

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *