bstv 1536x162 3
“Nie ma mowy o zwolnieniu” – mówi Tadeusz Zdunek
Autor: Redakcja Data: 19-05-2021

Eryk Jóźwiak ma moje pełne zaufanie. Nie ma mowy o zwolnieniu – mówi Tadeusz Zdunek, prezes Zdunek Wybrzeże Gdańsk. Jego zdaniem to nie czas na “panikarskie” wnioski, ale są zastrzeżenia do żużlowców. – Podejrzewam, że na twardym, równiutkim torze wygralibyśmy wszystko. I co z tego? To zawodnicy powinni dostosować się do nawierzchni, a nie odwrotnie – dodaje.

Tadeusz Zdunek zabrał głos w sprawie, która nurtuje kibiców. Po porażce z Orłem Łódź pojawiły się głosy nawołujące do dymisji menedżera Zdunek Wybrzeże Gdańsk. Eryk Jóźwiak w pięciu meczach poprowadził żużlowców do zdobycia 5 z 10 możliwych punktów. Jak nam powiedział, sam nie rezygnuje, ale jest do dyspozycji zarządu. Na razie może liczyć na wsparcie prezesa klubu.

Nie ma mowy o zwolnieniu

– Eryk Jóźwiak ma moje pełne zaufanie. Nie ma mowy o zwolnieniu To, że zespół pojechał z Orłem jak pojechał, to w najmniejszym stopniu jego wina. W takim sporcie jak żużel, menedżer może ułożyć drużynę, zmotywować ją. Nie wpłynie jednak na zawodników, aby momentalnie zmienili swoje podejście do jazdy. Eryk włożył dużo pracy w Michała Gruchalskiego, który w ciągu kilku tygodni zrobił duży progres. To w sporej mierze zasługa menedżera, który pomagał mu m.in. z ustawieniami motocykli. Nie widzę sensu zatrudniania kogoś, kto będzie do nas przyjeżdżał z doskoku i nie będzie żył tą drużyną. Eryk jest z zespołem na co dzień, to jest inny świat – mówi nam Taduesz Zdunek.

Podejrzewam, że na twardym, równiutkim torze wygralibyśmy wszystko.

– Nie chcę słuchać o torze. Wiedzieliśmy jakie są prognozy pogody. Sprawdziły się, więc nie trafiają do mnie tłumaczenia, że ktoś nie mógł dopasować ustawień. Nasi zawodnicy zaczęli jechać, gdy tor się przesuszył i był twardszy, czyli taki, do jakiego się przyzwyczaili. Gdyby taki był od początku zawodów, pewnie byśmy Orła roznieśli. Podejrzewam, że na twardym, równiutkim torze wygralibyśmy wszystko. I co z tego? To zawodnicy powinni dostosować się do nawierzchni, a nie odwrotnie – wyjaśnia prezes gdańskiego klubu.

Musimy zmobilizować drużynę

Mimo krytycznych słów, włodarz Wybrzeża nie zamierza szukać na rynku “straszaków” w postaci nowych zawodników. Wierzy, że zespół podniesie się po dwóch porażkach z rzędu i wjedzie do fazy play-off.

– To nie jest jednak moment na panikarskie wnioski. Musimy zmobilizować drużynę, aby jechała na miarę oczekiwań. Końcówka meczu z Orłem pokazała, że potrafi – kończy Tadeusz Zdunek.


Czytaj więcej : TUTAJ

źródło. https://www.trojmiasto.pl/

fot. Sonia Kaps

bst2 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *