Najważniejszy dwumecz sezonu. Dla kogo złoto?

Później niż zwykle, ale doczekaliśmy się. Czas na finałowe emocje. Pierwszy mecz odbędzie się już dzisiaj a zmierzą się w nim Moje Bermudy Stal Gorzów, która w zeszłym sezonie musiała bronić się przed spadkiem w barażu i aktualny mistrz Polski FOGO Unia Leszno. Gospodarzem meczu będą gorzowianie. W rundzie zasadniczej spotkanie pomiędzy tymi drużynami na stadionie im. Edwarda Jancarza odbyło się 14 czerwca. Była to pierwsza kolejka sezonu, wszyscy uczyli się dopiero funkcjonowania według reżimu sanitarnego związanego z pandemią. Leszczynianie jeszcze z Brady Kurtzem w składzie wygrali 41:49, lecz ostateczne rozstrzygnięcia poznaliśmy dopiero w ostatnim biegu zawodów. W rewanżu “Byki” nie pozostawiły złudzeń rywalom wygrywając 55:35, a w dwumeczu 104 do 76.

FOGO Unia Leszno wygrała 11 z 14 możliwych spotkań w fazie zasadniczej i zdobyła 6 bonusów. Pewnie triumfowała zdobywając 28 punktów w ligowej tabeli. W półfinale mierzyli się z Falubazem Zielona Góra, z którym jako jedynym stracili punkt bonusowy. O ile w meczu wyjazdowym musieli mocno się napocić, aby wygrać spotkanie tak w rewanżu pokazali, że leszczyński tor to prawdziwa twierdza nie do zdobycia. Ostatecznie pokonali drużynę Piotra Żyto 103:77.

Całkowicie inną drogę do fazy play-off przeszła Stal Gorzów, która dopiero 9 sierpnia zdobyła pierwsze ligowe punkty! Było to spowodowane głównie przełożeniem serii meczów domowych ze względu na spalenie się rozdzielni oraz porażkę w Rybniku 46:44. Gorzowianie jednak złapali wiatr w żagle i już do końca rundy zasadniczej wygrali wszystkie mecze. Między innymi bardzo ważne starcie z Eltrox Włókniarzem Częstochowa 49:41, czy wyjazdowy mecz we Wrocławiu wyrywając punkty w samej końcówce. Zaledwie dwa tygodnie później w półfinałowe batalii ponownie zawitali na Stadion Olimpijski. Tym razem przegrali, ale tylko różnicą dwóch punktów, co dawało im dobrą pozycję przed rewanżem na własnym stadionie. W związku z intensywnymi opadami spotkanie zostało przełożone na późniejszy termin. W związku z tymi wydarzeniami finał również musiał zostać opóźniony. Pomimo licznych zastrzeżeń do stanu nawierzchni ze strony Wrocławian spotkanie udało się rozegrać. Stal pewnie wygrała 55:34 i awansowała do finału.

Warto przypomnieć, że drużyna z Gorzowa jako jedyna była w stanie w ostatnich latach odebrać tytuł leszczynianom i na pewno czekają nas ogromne emocje. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 20:30.

Tak prezentują się awizowane składy na pierwszy mecz finałowy:

Moje Bermudy Stal Gorzów Wielkopolski

9. Szymon Woźniak
10. Bartosz Zmarzlik
11. Niels Kristian Iversen
12. Krzysztof Kasprzak
13. Anders Thomsen
14. Wiktor Jasiński
15. Rafał Karczmarz

FOGO Unia Leszno

1. Emil Sayfutdinov
2. Janusz Kołodziej
3. Bartosz Smektała
4. Jaimon Lidsey
5. Piotr Pawlicki
6. Dominik Kubera
7. Szymon Szlauderbach

fot. Łukasz Trzeszczkowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *