Żużel. Motor Lublin rozczarowany po meczu w Gorzowie. Bańbor: „Czuję się winny porażki”
Motor Lublin nie zdołał wywieźć punktów z Gorzowa, a po meczu bardzo szczerze wypowiedział się Bartosz Bańbor. Junior przyznał, że czuje się winny porażki i zdradził, co poszło nie tak w drugiej części zawodów.
Motor Lublin miał problem po zastąpieniu Lindgrena. Bańbor otwarcie o błędach i presji w Ekstralidze
Formacja juniorska Orlen Oil Motor Lublin ma nowe, aczkolwiek trudne zadanie w meczu. Zastępują oni kontuzjowanego Fredrik Lindgren. W meczu w Gorzowie nie poszło im jednak tak, jakby tego oczekiwali.
Bartosz Bańbor przyznaje, że nie jest zadowolony ze swojego występu. Czuje, że mógł bardziej pomóc drużynie. Czuje się też winny tej porażki. Zawodnik zna swoją wartość i wie, że jest w stanie zrobić więcej niż 5 punktów. Na koniec wypowiedzi przyznaje, że gospodarzom należała się ta wygrana.
“Nie jestem zadowolony ze swojej jazdy dzisiaj, bo wiem, że mogłem bardziej pomóc drużynie, a tego nie zrobiłem. Czuje się też trochę winny tej porażki, bo wiem, że jestem w stanie zrobić więcej niż 5 punktów, szczególnie po tym, że miałem naprawdę dobry początek, no ale twarde warunki postawili dzisiaj gospodarze i należała im się ta wygrana.”
Bańbor odniósł się również do nowego zadania w drużynie, jakim jest zastąpienie kontuzjowanego Lindgrena. Junior przyznaje, że było to wrzucenie na głęboką wodę. Podkreśla też, że PGE Ekstraliga nie wybacza błędów, co podczas tych zawodów mocno odczuł.
“Trochę można powiedzieć, że zostaliśmy wrzuceni na głęboką wodę teraz tak naprawdę. Ekstraliga nie wybacza żadnych błędów co było widać właśnie.”
Żużel. Stal Gorzów skrzywdzona?! Paluch nie gryzł się w język po meczu z Motorem
Na koniec zawodnik wyjaśnił, co stało się w drugiej fazie zawodów. Pierwsza część meczu była dobra w wykonaniu Bartka, ale później nie przywiózł już żadnego punktu. Junior Motoru przyznaje wprost, że pogubił się przez błędy na starcie. Za bardzo sugerował się zarówno własnymi błędami, jak i sprzętem, co doprowadziło do złych zmian w motocyklu. Jak sam mówi — zrobił sobie przez to mętlik w głowie.
“Trochę też potem się pogubiłem przez malutkie tak naprawdę błędy na starcie, które jak widać w Ekstralidze robią dużą różnicę i przez to też się pogubiłem ze sprzętem bo za dużo się też sugerowałem i moimi błędami, i sprzętem, i to zrobiło mi po prostu w głowie, że sam nie wiedziałem co jest dobrze, co jest źle. Jeszcze na koniec niepotrzebnie drugi motor wziąłem, więc trochę błędnych później było co do ustawień.”

- Żużel. Motor Lublin rozczarowany po meczu w Gorzowie. Bańbor: „Czuję się winny porażki”
- Żużel. Stal Gorzów skrzywdzona?! Paluch nie gryzł się w język po meczu z Motorem
- Orlen Oil Motor Lublin znów to zrobił. Cierniak nie gryzł się w język
- Żużel. Zmarzlik wrócił do Gorzowa i powiedział to wprost. Kibice zaskoczyli mistrza świata
- Żużel. Wilki Krosno w kryzysie? Musielak powiedział to po meczu