Motor przejechał się po Włókniarzu. Częstochowa bez odpowiedzi
Motor Lublin rozbija Włókniarz Częstochowa i nie daje żadnych szans od pierwszych biegów
W piątkowe popołudnie na stadionie w Częstochowie obyło się inauguracyjne spotkanie 2. kolejki PGE Ekstraligi. Krono-Plast Włókniarz Częstochowa podejmował Orlen Oil Motor Lublin, a zdecydowanym faworytem byli goście.
Lublinianie potwierdzili swoją wysoką formę już od pierwszych biegów. Przypomnijmy, że na inaugurację sezonu rozgromili oni u siebie mistrzów Polski z Torunia aż 56:34. Z kolei Włókniarz rozpoczął rozgrywki od bolesnej porażki w Lesznie, gdzie przegrał z Unią 31:59.
Jeszcze przed rozpoczęciem meczu do opinii publicznej przekazano zaskakującą informację – Franciszek Karczewski, ubiegłoroczny zwycięzca Brązowego Kasku, zdecydował się zawiesić karierę. W jego miejsce w składzie, pod numerem 16, pojawił się Kacper Grzelak.
Początek spotkania należał zdecydowanie do Motoru Lublin. Goście wygrali trzy pierwsze biegi podwójnie, rozstrzygając je już na pierwszym okrążeniu. Pierwsze większe emocje przyniósł dopiero czwarty wyścig – Mateusz Cierniak przegrał start z Szymonem Ludwiczakiem, a próbując odrobić straty pojechał zbyt szeroko. Wykorzystał to Sebastian Szostak, zapewniając swojej drużynie remis biegowy.
Miał jechać w ważnym meczu, nagle znika ze składu. W Częstochowie nie ukrywają problemu
Stal traci ważne ogniwo tuż przed meczem. Plan na Spartę się sypie?
Druga seria przyniosła chwilowe przełamanie gospodarzy. Słabszy występ ponownie zanotował Cierniak, a Mads Hansen na dystansie wyprzedził Martina Vaculika, co dało Włókniarzowi zwycięstwo 4:2. Był to jednak tylko chwilowy zryw. W kolejnych wyścigach Motor ponownie wrzucił wyższy bieg, dwukrtonie wygrywając podwójnie. Kapitalną dyspozycję potwierdził Kacper Woryna, który w swoim drugim starcie zdecydowanie zwyciężył, nie dając rywalom żadnych szans.
Trzecia seria była już całkowicie jednostronna. Zawodnicy Motoru Lublin wygrali wszystkie biegi podwójnie, a gospodarze nie byli w stanie nawiązać walki. Dopiero jedenasty wyścig przyniósł drugie indywidualne zwycięstwo dla Włókniarza – Jakub Miśkowiak po świetnym starcie skutecznie odpierał ataki Woryny. Chwilę później gospodarze wywalczyli jeszcze remis w dwunastym biegu, pokonując juniora gości Bartosza Jaworskiego. Ostatni wyścig przed nominowanymi ponownie padł jednak łupem Motoru Lublin, którego żużlowcy ponownie odnieśli pewne zwycięstwo 5-1. Biegi nominowane również nie przyniosły zbyt wiele emocji, a jedyne punkty Włókniarz zdobył dzięki defektowi na starcie Bartosza Bańbora.
Po stronie Motoru dwóch żużlowców pozostało niepokonanych – Bartosz Zmarzlik oraz Fredrik Lindgren. Pozostali seniorzy również zanotowali dwucyfrowe zdobycze punktowe. Rozczarował jedynie startujący na pozycji U24 Mateusz Cierniak (3+2). Na pochwałę zasługują także juniorzy gości, którzy łącznie zdobyli 12 punktów i 2 bonusy. W drużynie Włókniarza wyróżnić można właściwie tylko Madsa Hansena, który jako jedyny próbował nawiązać walkę z rywalami.
Spotkanie w Częstochowie dobitnie pokazało, że Włókniarz w tym sezonie będzie zmuszony do rozpaczliwej walki o utrzymanie w PGE Ekstralidze. Jednocześnie Motor potwierdził swoje ambicje – Lublinianie zrobią wszystko, aby odzyskać utracony w ubiegłym sezonie tytuł.
WYNIKI
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – 26
9. Rohan Tungate – 4 (1,1,1,0,1)
10. Sebastian Szostak – 1+1 (1*,0,0,0,-)
11. Mads Hansen – 8 (0,3,1,2,2)
12. Jakub Miśkowiak – 6 (1,1,0,3,1)
13. Jaimon Lidsey – 3 (0,1,1,1)
14. Szymon Ludwiczak – 3 (1,2,0,0)
15. Alan Ciurzyński – 1+1 (0,0,1*)
16. Kacper Grzelak – NS
Orlen Oil Motor Lublin – 64
1. Kacper Woryna – 14 (3,3,3,2,3)
2. Fredrik Lindgren – 11+4 (2*,2*,2*,3,2*)
3. Martin Vaculik – 12+2 (2*,2,3,2*,3)
4. Mateusz Cierniak – 3+2 (0,0,2*,1*)
5. Bartosz Zmarzlik – 12 (3,3,3,3,-)
6. Bartosz Bańbor – 8+1 (3,3,2*,d)
7. Bartosz Jaworski – 4+1 (2*,2*,0)
8. Dawid Cepielik – NS



- Motor przejechał się po Włókniarzu. Częstochowa bez odpowiedzi
- Miał jechać w ważnym meczu, nagle znika ze składu. W Częstochowie nie ukrywają problemu
- Żużel. Leicester Lions wygrywają w Sheffield! Ważny krok w stronę finału
- Stal traci ważne ogniwo tuż przed meczem. Plan na Spartę się sypie?
- Falubaz pod ścianą. Prezes zabrał głos po serii ciosów