Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Żużel. Leon Madsen uderzył po meczu Falubazu! „Ciągle mamy pecha” i gorzkie słowa o torze

Żużel. Leon Madsen uderzył po meczu Falubazu! „Ciągle mamy pecha” i gorzkie słowa o torze
⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Leon Madsen po meczu Stelmet Falubazu Zielona Góra bardzo otwarcie mówił o problemach drużyny. Duńczyk poruszył temat kontuzji, fatalnej passy zespołu oraz ogromnych różnic między torem na treningach a tym przygotowanym na mecz z Unią Leszno.

Leon Madsen uderzył po meczu Falubazu i skomentował chaos wokół toru oraz kolejne problemy Stelmet Falubazu Zielona Góra

Leon Madsen wraca do swojej dobrej dyspozycji. Po wygranej rundzie Speedway Grand Prix w Pradze, Duńczyk zaprezentował się dobrze w meczu ligowym. Mimo jego dobrej dyspozycji Leona, Stelmet Falubaz Zielona Góra przegrywa swój kolejny mecz. Co więcej, nie zdobyli oni nawet 40 punktów na domowym torze. Pokazuje to, jak bardzo pogubiony jest Falubaz w tym sezonie.

Madsen po meczu, mówi o złej passie, która wisi nad Zieloną Górą. Kontuzję nie opuszczają ich w tym sezonie. Sam Leon doznał kontuzji przed pierwszym meczem ligowym. Z czasem kolejni zawodnicy muszą się mierzyć z urazami. Pech więc utrzymuje się w Zielonej Górze. Prawda jest taka, że Falubaz jeszcze żadnego meczu nie odjechał w pełnym, najsilniejszym składzie.

Ciągle mamy pecha w Falubazie. Nie wiem, czy to jakaś zła passa, czy coś, bo na początku sezonu miałem kontuzję, a potem inni też mają kontuzje i po prostu pech się utrzymuje, śledzi nas. – mówi Leon Madsen po meczu z Unią Leszno.

Sam zawodnik cieszy się, że czuje się już dobrze po kontuzji. Wraca również do swojej dobrej formy. Mogła mu pomóc w tym zmiana silników. Kibice Falubazu mogą więc mieć nadzieję, że Leon już w pełni wrócił na swoje najlepsze tory. – Cieszę się, że po kontuzji czuję się lepiej i wracam do formy.

Następnie dostaliśmy krótki komentarz odnośnie toru. Według Leona tor znacznie różnił się od tego na treningach. Spędzają mnóstwo czasu na nich szukając odpowiednich przełożeń, po czym nie mają jak ich wykorzystać. Duńczyk nie wie dlaczego tak się dzieje. Mówił, aby zapytać o to trenera drużyny. –Spędzamy też dużo czasu na treningach, dopracowujemy ustawienia, a dzisiaj przyjeżdżamy na zupełnie inny tor niż na treningach i nie wiem, dlaczego, ale to pytanie do trenera.

Żużel. GKM wysłał sygnał całej lidze! Po Lublinie już nikt się nie śmieje

Na koniec wypowiedział się na temat biegu 15 i jego jazdy z Przemysławem Pawlickim. Leon mówi o tym, że między nim a Przemkiem nie ma złej krwi. Takie rzeczy po prostu dzieją się na żużlu. W końcu adrenalina jest na takim poziomie, że dzieją się różne rzeczy. Leon mówi wprost, że to media szukają sensacji. Spodziewa się, że po tym biegu znów może się to wydarzyć. Apeluje jednak, aby o tym nie pisać, bo między nim a Przemysławem nie ma konfliktu.

Nie ma pretensji między mną i Przemkiem. Taki jest speedway. Media zawsze próbują zrobić jakąś sensację, może spróbują to powtórzyć po dzisiejszym dniu. Nie ma pretensji, ale speedway to 60-sekundowy wyścig, adrenalina buzuje, a czasami można popełnić błąd. Może trochę mnie zablokować, może mnie nie zauważył. Nie wiem, ale tak to czasem bywa i nie ma potrzeby, żeby po dzisiejszym dniu o tym pisać

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami

Autor tekstu:

Bartosz Arciszewski

Redaktor i analityk żużlowy serwisu BestSpeedwayTV.pl. Od 2025 roku zajmuje się tworzeniem treści poświęconych krajowym i międzynarodowym rozgrywkom żużlowym. Autor z małym stażem, ale już ponad 50 artykułów newsowych, analiz meczowych oraz relacji live.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

REKLAMA