Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Młodzieżowiec Betard Sparty podsumował powody swojej fatalnej dyspozycji. „Moje błędy, sprzęt, wszystko”

Młodzieżowiec Betard Sparty
Fot. Kazimierz Kożuch

Autor: Krzysztof Choroszy

Młodzieżowiec Betard Sparty podsumował powody swojej fatalnej dyspozycji. „Moje błędy, sprzęt, wszystko”

Niedzielny mecz finałowy PGE Ekstraligi w Lublinie był jednym z najgorszych w tym sezonie dla Bartłomieja Kowalskiego. Wychowanek Janusza Kołodzieja zdobył tylko jeden punkt, a żeby tego było mało, w ostatnim starcie po ataku nogą został ukarany czerwoną kartką.

W wywiadzie dla Canal+ junior Betard Sparty Wrocław wypowiedział się na temat niedzielnego finału. Kowalski przeprosił kibiców za swój fatalny mecz. Zdradził on, że przed spotkaniem stracił swój najlepszy silnik, na którym zdobywał złoto w finale MIMP właśnie na torze w Lublinie, co było jednym z powodów jego tragicznej dyspozycji.

Za swoją postawę też przepraszam kibiców swoich i drużyny, bo rozumiem, że się może zdarzyć cięższy mecz, ale ten to jest w ogóle dramatyczny dla mnie. Też straciłem przed tym meczem swój kluczowy silnik, na tym, na którym tutaj wygrałem Mistrzostwo Polski. Warunki też są inne, ale też niestety nie mam tego sprzętu, który planowałem. Moje błędy, sprzęt, wszystko. No trudno – powiedział Bartłomiej Kowalski w wywiadzie dla Canal+.

Wsparcie sprzętowe podczas meczu 21-latkowi oferował Tai Woffinden, który mocno namawiał go do tego, aby spróbował pojechać na jego motocyklach. Kowalski spróbował próbnego startu przed wyścigiem, jednak ostatecznie nie pojechał na nich w żadnym z biegów, a przed kamerami wytłumaczył swoją decyzję. Odpowiedział on, że Tajski ma całkowicie inaczej zbudowane motocykli i nie chciał ryzykować, szczególnie, że nie było lepiej. Brak czucia tego motocykla mógł spowodować jakąś groźną sytuację.

Tai ma całkowicie inną budowę motocykli i z tego względu nie chciałem ryzykować, i sobie dodatkowo mieszać w głowie. Spróbowałem, nie było nic lepiej, a to czucie jest najważniejsze, jeśli bym nie czuł sprzętu, to mogłoby się to skończyc bardzo źle – mówił młodzieżowiec Betard Sparty.

Obecny sezon Bartłomieja Kowalskiego jest bardzo dobry. W rozgrywkach PGE Ekstraligi jedzie on bardzo dobrze, dodatkowo zdobył on dwa medale: złoty w MIMP oraz brązowy w cyklu SGP2. Jego niedzielna dyspozycja nie przypominała w żadnym stopniu tego, co prezentował przez resztę sezonu. Czy zawodnik pozbiera się do rewanżu w następną niedzielę? Zobaczymy.

Magazyn Żużlowy – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *