bs tv1 1
Młodzież potrafi – dramatyczny, fantastyczny finał Brązowego Kasku w Gdańsku 5

Młodzież potrafi – dramatyczny, fantastyczny finał Brązowego Kasku w Gdańsku

Rozpoczęło się spokojnie – pierwszy wyścig wygrał Krzysztof Sadurski, który najlepiej wystartował, a Denis Zieliński nie zdołał go złapać, a z kolei jego nie dał rady dogonić Fabian Ragus. Druga gonitwa to spodziewane zwycięstwo obrońcy tytułu, Mateusza Cierniaka. Niestety na drugim łuku upadł młody Damian Ratajczak – na szczęście nic mu się nie stało i wstał. W trzecim biegu wygrał Michał Curzytek, chociaż doskonale wystartował Szostak. Wreszcie ostatni bieg przed równaniem toru znów bez mijanek, chociaż chyba zapowiadało się na najciekawszą gonitwę pierwszej serii  – Bartkowiak przed Kowalskim, Lewandowskim i Żupińskim.


Bieg 5 to jeden z ciekawszych biegów, przynajmniej w początkowej części zawodów. Ratajczak minął Lewandowskiego na pierwszym łuku, potem zrobił to samo Curzytek, który wreszcie na ostatnim łuku minął leszczyńskiego młokosa. Bieg 6 to prawdziwy dramat faworyta. Cierniak po słabszym starcie próbował minąć Bartkowiaka i Łobodzińskiego, jednak upadł i został wykluczony. W powtórce Bartkowiak zdobył drugą trójką i wydawało się, że melduje gotowość do walki o najwyższe laury. Kolejny bieg to świetny start, ale bardzo wolna jazda na dystansie Szostaka. Minął go najpierw późniejszy zwycięzca Ragus, a później Kowalski. Bieg 8 to czeski film. W pierwszej próbie wykluczenie Zielińskiego. W drugiej próbie upadek Krawczyka i wykluczenie … kierownika startu, bo zakończył przedwcześnie gonitwę. Wreszcie trzecia próba i ostateczne zwycięstwo Zielińskiego przed Rempałą.

Po dwóch seriach na czele Curzytek i Bartkowiak z kompletem punktów – zmierzyli się oni w biegu 11, ale Curzytek na czele, a Bartkowiak na końcu stawki. Wcześniej zwyciężyli Cierniak przed Żupińskim i Kowalski przed Rempałą. Wreszcie w 12. biegu bez mijanek – Zieliński przed Pludrą i Lewandowskim. Czyli pozostał jeden tylko zawodnik bez porażki – Michał Curzytek. Tuż za nim Zieliński (8 pkt) i Kowalski (7 pkt). Cierniak po wykluczeniu w dość trudnej sytuacji z 6. punktami.

Bieg 13 to bardzo pewny triumf dwóch leszczynian – Pludry przed Sadowskim, w 14 ładna jazda i wygrana Lewandowskiego, a 15 od początku do końca kontrolował Ragus. To wszystko jednak preludium do kolejnej gonitwy, w której zmierzyli wszyscy pretendenci do zwycięstwa w całym turnieju. Curzytek po doskonałym starcie był o krok od zapewnienia sobie końcowego triumfu w całych zawodach. Cierniak nie odpuszczał i minął Kowalskiego, a następnie po fatalnym błędzie Curzytka awansował na czoło stawki. W rezultacie po czterech seriach nadal prowadził Curzytek., ale Cierniak był już tylko dwa punkty za nim. Na podium awansował Fabian Ragus, a na podium mogli znaleźć się jeszcze Zieliński, Kowalski i Pludra.

Ostatnia seria to apogeum emocji. Najpierw Sadurski zdobywa drugą trójkę dnia i dystansuje Kowalskiego pomimo jego szaleńczych ataków. W biegu 18 drugie miejsce Curzytka dałoby mu wiktorię w całych zawodach. I był blisko, jadąc tylko za Żupińskim. Jechał jednak krótko, bo upadł bez kontaktu z nikim na drugim łuku! Wstał i dojechał do mety, ale znaczyło to, że najprawdopodobniej z jego zwycięstwa końcowego nici. Po początku kolejnej gonitwy zapewne serce zabiło mu mocniej, bo Cierniak wystartował słabo. Jednak pojechał doskonale, uporał się z Lewandowskim i  Rempałą i zapewnił sobie sukces końcowy. Ragus rozpoczął ten bieg fatalnie, ale nie wyprzedził nikogo i pozbawił się szans na pudło. W 20. biegu niespodziewany triumf Ratajczaka – kto wie, być może triumfatora za rok lub dwa. Drugie miejsce Zielińskiego oznaczało potrzebę dodatkowej gonitwy o brąz, w której przegrał jednak z Kowalskim.

Młodzi zawodnicy pokazali w Gdańsku wszystko, co w żużlu najbardziej fascynujące. Były bardzo ciekawe biegi, były upadki, były niewymuszone błędy i dramaty. Ostatecznie zwyciężył główny chyba faworyt, ale nie przyszło mu to łatwo. Curzytek zdobył srebro raczej niespodziewanie, a Kowalski i Zieliński byli wymieniani w gronie faworytów do podium. Zawiódł nieco zeszłoroczny medalista Sebastian Szostak, jak i jego koledzy z Ostrowa (13,14,i 16 pozycja), za to z pozytywnej strony w pokazał się młodzian Ratajczak – wydaje się, że nieco starsi koledzy z Leszna czują jego oddech na plecach. Żupiński rozpoczął słabo i nie zdołał zadrobić strat w drugiej części zawodów, natomiast Bartkowiak zaczął doskonale, a pogubił się totalnie od swojego trzeciego startu. Kilku zawodników – np. Sadurski, Rempała – pojechało nieźle, ale jednocześnie sprawili oni wielkiej niespodzianki. Wreszcie inni mogą żałować, że jeden wyścig im nie wyszedł, a zera zdecydowały o niższej pozycji końcowej (Ragus, Pludra no i przede wszystkim Curzytek) .Uff, naprawdę była to doskonała promocja czarnego sportu.

 1. Mateusz Cierniak 12 (3,w,3,3,3)
2. Michał Curzytek 11 (3,3,3,2,0)
3. Bartłomiej Kowalski 10 (2,2,3,1,2) +3
4. Denis Zieliński 10 (2,3,3,0,2) +2
5. Fabian Ragus 9 (1,3,2,3,0)
6. Kacper Pludra 9 (2,0,2,3,2)
7. Krzysztof Sadurski 8 (3,0,u,2,3)
8. Mateusz Bartkowiak 7 (3,3,0,0,1)
9. Karol Żupiński 7 (0,w,2,2,3)
10. Krzysztof Lewandowski 7 (1,1,1,3,1)
11. Dawid Rempała 7 (0,2,2,1,2)
12. Damian Ratajczak 6 (u,2,0,1,3)
13. Sebastian Szostak 6 (2,1,1,2,0)
14. Kacper Łobodziński 4 (1,2,0,0,1)
15. Kacper Grzelak 4 (0,1,1,1,1)
16. Jakub Krawczyk 2 (1,u,1,0,u)

fot. Bartek Kowalski #302/Facebook

bst2 2
Młodzież potrafi – dramatyczny, fantastyczny finał Brązowego Kasku w Gdańsku 6

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *