Mistrzowskie ściganie powraca!

Jak wiemy ten sezon jest całkowicie inny od wszystkich. Oczywiście jest to spowodowane koronawirusem, który nie oszczędził również walki o Indywidualne Mistrzostwo Świata. Od maja rundy były po kolei odwoływane, a środowisko żużlowe zaczęło się zastanawiać, czy w tym roku będzie szansa na oglądanie najlepszych żużlowców w rywalizacji.

Gdyby świat nie przewrócił się do góry nogami, to bylibyśmy już po 6 rundach. Zapewne już snulibyśmy przypuszczenia kogo w tym roku ujrzymy na podium w mistrzostwach.
Planowo cykl miał się składać z 10 rund, a pierwsza z nich miała odbyć się 16 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie. Najlepsi żużlowcy mieli ścigać się na torach w 7 różnych krajach – miała to być Polska, Niemcy, Czechy, Wielka Brytania, Szwecja, Rosja i Dania.

IMG 4095 1


Przez to, że trochę czasu uciekło i mamy już połowę sierpnia, a sytuacja na świecie związana z pandemią nadal jest poważna, to rywalizacja o ten ważny tytuł będzie wyglądała nieco inaczej. W tym roku SGP będzie składało się z 8 rund. Będą to turnieje dwudniowe, a gospodarzami sześciokrotnie będzie Polska i dwukrotnie Czechy.
28 – 29 sierpnia czeka nas ściganie na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Następnie najlepsi żużlowcy przeniosą się do Gorzowa, gdzie 11 i 12 września będą rywalizować o IMŚ na Jancarzu. 18 – 19 września to dni, w których żużlowców ugoszczą Czesi. Czeka ich ściganie w Pradze. Później przyjadą na Motoarenę do Torunia, gdzie 2 października czeka ich przedostatnia runda, a dzień później – 3 października – wielki finał.

DSC8781 1


Z pewnością wszystkie oczy będą zwrócone na Bartosza Zmarzlika, który będzie próbował obronić tytuł. Ale czy da radę? Początku sezonu nie może zaliczyć do udanych, ale już wraca na właściwe tory. Czy dobra jazda z meczów ligowych przełoży się na Mistrzostwa Świata?
Patrząc na formę jaką prezentują zawodnicy z Ekstraligi, możemy się spodziewać, że istotną rolę w walce o IMŚ będzie odgrywał Martin Vaculik, Artiom Laguta czy Emil Sayfutdinov. Cała ta trójka wyjątkowo cieszy nas swoją jazdą i ma najlepsze średnie biegowe. Ciekawa może być postawa Leona Madsena i Friedrika Lindgrena, którzy w ostatnim czasie zanotowali widoczny spadek formy. Jednak, jak wiemy z poprzednich lat, zawodnicy mogą pojechać świetnie w Grand Prix, a kolejnego dnia odjechać słabe zawody w lidze lub na odwrót. Nie możemy zapomnieć o Taiu Woffindenie, który po ostatnim słabym seoznie spowodowanym kontuzją, na pewno będzie chciał pokazać na co go stać i zdobyć po raz czwarty IMŚ. Jak każdego roku znajdzie się jakiś czarny koń zawodów, czyli zawodnik, który zaskoczy nas swoją jazdą. Kto nim będzie? Kto zostanie Indywidualnym Mistrzem Świata 2020? Jak będą wyglądały zawody cyklu SGP w czasie pandemii? Za dwa tygodnie rozpocznie się walka o ten prestiżowy tytuł. Będziemy mogli podziwiać walkę pomiędzy najlepszymi zawodnikami na świecie, którzy pomogą nam odpowiedzieć na te wszystkie pytania.

fot. Natalia Gotter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *