Milion złotych dla Motoru Lublin. Równi i równiejsi?

Niespodziewany zastrzyk gotówki zasilił budżet klubu, o którym jest ostatnio coraz głośniej – Motoru Lublin – poruszając i dzieląc przy tym środowisko. W Lublinie zarówno działacze, jak i kubice, są zapewne zadowoleni z dodatkowych pieniędzy, w pozostałych miastach sytuacja jest za to napięta. Informacją odnośnie otrzymania przez klub dofinansowania podzielił się w serwisie Facebook Jarosław Stawiarski, marszałek województwa lubelskiego, podpisując fotografię z prezesami Motoru następująco:

„1 mln zł dla Speedway Motor Lublin!
Symboliczny czek wręczyłem dzisiaj prezesom: Jakubowi Kępie oraz Piotrowi Więckowskiemu.
Środki na wsparcie dla klubu Zarząd Województwa Lubelskiego przeznaczył z Funduszy Europejskich w ramach marketingu gospodarczego.”

Marek Grzyb, prezes Moje Bermudy Stali Gorzów, nie krył swojego oburzenia na wieść otrzymania dotacji przez klub z Lublina. Nie bez powodu – ze względu na sytuację związana z globalną pandemią, każda gałąź gospodarki ucierpiała, również branża sportowa nie wyszła z tego bez szwanku. Kluby otrzymały wytyczne, by zmniejszyć wynagrodzenia zawodników, zarówno za kontrakty, jak i za zdobyte punkty. W środowisku zawrzało, żużlowcom ciężko było przełknąć znaczne uszczuplenie dochodów, dodatkowo nie obyło się od dodatkowych niesnasek – pozyskania przez Motor Lublin dwukrotnego wicemistrza świata, Jarosława Hampela, niedostosowanie się wszystkich działaczy do ustalonych wytycznych…

Złożyliśmy wniosek do marszałka województwa lubuskiego na taką kwotę i dostaliśmy odpowiedź odmowną. Odmowę uzasadniono ciężką sytuacją związaną z koronawirusem. A to na wschodzie Polski koronawirusa nie ma? – wyjawił SportowymFaktom prezes Stali Gorzów. – Pytałem i wiem, że u nas nie ma technicznych szans, bo nie ma nawet takiego programu, ani żadnej podstawy prawnej do przekazania jakichkolwiek pieniędzy. A chętnie wziąłbym milion na premie dla zawodników. Jestem tym jak najbardziej zainteresowany.

Pojawia się kolejne pytanie – w jaki sposób powinny być rozdysponowywane unijne pieniądze? Dlaczego jedni dostali konkretną sumę pieniędzy, a inni jedynie negatywną odpowiedź i informację, że nie ma podstaw prawnych, by udzielić im dofinansowania? Z prawnego punktu widzenia, wsparcie klubów sportowych udzielone na zasadzie, na jakiej udzielił jej marszałek województwa lubelskiego, nie jest zabronione. Dobrym rozwiązaniem, aby uniknąć kolejnych spięć w środowisku w przyszłości, byłoby stworzenie konkretnych wytycznych dla klubów, jakie kroki muszą podjąć, żeby uzyskać dodatkowe wsparcie finansowe. Wszyscy mieliby wtedy równe szanse na pozyskanie zastrzyku gotówki.

foto. Karolina Łukaszewska

0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *