Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

„Tor był inny niż ten, na którym trenowaliśmy”. Mocne słowa po thrillerze w Toruniu

Zobacz także
„Tor był inny niż ten, na którym trenowaliśmy”. Mocne słowa po thrillerze w Toruniu
Zobacz także
📅 21 kwietnia 2026 🕒 10:47 ⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Mikkel Michelsen po meczu z Unią Leszno. Trudny tor, nerwy i decydujący bieg

Mikkel Michelsen nie ukrywał mieszanych odczuć po niezwykle wyrównanym spotkaniu z Unią Leszno, w którym jego drużyna sięgnęła po minimalne zwycięstwo. Duńczyk odegrał kluczową rolę w końcówce meczu, jednak po zawodach zwracał uwagę nie tylko na wynik, ale również na wymagające warunki torowe oraz własne odczucia związane z pracą sprzętu.

Żart o Robercie Lambercie w Toruniu. Doczeka się specjalnego przepisu?

Zobacz także

Mikkel Michelsen wprost o torze na mecz z Unią „był inny niż ten, na którym trenowaliśmy”

Już na początku rozmowy Michelsen podkreślił, że spotkanie nie należało do łatwych, a tor różnił się od tego, który znał z wcześniejszych treningów – Za nami naprawdę trudny pierwszy mecz u siebie. Tor był jednak trochę inny niż ten, na którym trenowaliśmy. W czwartek na treningu czułem się całkiem komfortowo. Dziś, pomimo dobrego wyniku punktowego, nie jestem do końca zadowolony z tego, jak spisywał się motocykl – przyznał zawodnik, który mimo solidnego dorobku punktowego nie mówił o pełnej satysfakcji.

Duńczyk zwrócił uwagę, że sytuacja wymaga szybkiej reakcji ze strony zespołu, jeśli podobne warunki mają utrzymać się w kolejnych spotkaniach – Jeśli tak ma wyglądać tor w tym sezonie, zdecydowanie trzeba będzie wprowadzić pewne zmiany. To był bardzo trudny mecz, ale najważniejsze, że wygraliśmy. Na pewno jednak mamy nad czym myśleć i musimy mocno popracować przed kolejnym meczem u siebie – dodał.

Zobacz także

Najwięcej emocji wzbudził jednak ostatni wyścig dnia, który rozstrzygał o końcowym wyniku rywalizacji. Michelsen nie ukrywał, że sytuacja na torze była dynamiczna i wymagała jednoczesnego skupienia na własnej jeździe oraz obserwacji partnera z pary – To był stresujący wyścig, bo oczywiście starałem się jechać swój własny bieg, ale jednocześnie patrzyłem, gdzie jest Emil, żeby sprawdzić, czy potencjalnie mogę pomóc. Zobaczyłem go na drugiej pozycji, a potem znowu się obejrzałem i nagle za mną pojawił się Piotr Pawlicki. Później znów zobaczyłem Emila, więc tak naprawdę cały czas coś się działo za moimi plecami, ale i tak starałem się jechać swoje – relacjonował.

Końcówka biegu przyniosła dodatkowe napięcie, gdy sytuacja punktowa dla samego zainteresowanego nie była do końca jasna aż do momentu pojawienia się wyniku na telebimie – Kiedy przekroczyłem linię mety i obejrzałem się, byłem zdezorientowany, bo Emil był dość daleko z tyłu, więc nie byłem pewien, czy zdobył chociaż ten jeden punkt, czy nie. Po chwili spojrzałem jednak na telebim i zobaczyłem, że mamy 4:2. To było ciężko wywalczone zwycięstwo. Wszyscy walczyli z całych sił, kiedy trzeba było się skupić i wykonać swoją pracę. Mimo że nie udało nam się stworzyć dużej przewagi, koniec końców powinniśmy po prostu cieszyć się z wygranej – podsumował.

Wygrana nad Unią Leszno daje drużynie ważne punkty na początku sezonu, jednak wypowiedzi Michelsena jasno pokazują, że zespół nie zamierza popadać w samozadowolenie. W tle sukcesu pojawiają się konkretne kwestie do poprawy, a analiza warunków torowych może odegrać kluczową rolę w kolejnych spotkaniach, choć wynik końcowy pozwala na chwilę oddechu i spokojniejszą pracę przed następnym wyzwaniem.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Mikkel Michelsen
Fot. Emilia Hamerska – Lengas
Mikkel Michelsen
Fot. Michał Szmyd
Avatar Marcel Drozdowski

Autor tekstu:

Marcel Drozdowski

Marcel Drozdowski - redaktor serwisu BestSpeedwayTv. Od 2024 roku zajmuję się tematyką żużla ligowego w Polsce oraz za granicą. Specjalizuję się w analizach statystycznych dotyczących PGE Ekstraligi oraz Metalkas 2. Ekstraligi. Autor ponad 300 artykułów newsowych i relacji meczowych.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *