Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Mariusz Staszewski o Glebie Czugunowie: „Nie rozumiem o co chodzi z tym Glebem, wszyscy na niego tak mocno jadą”

Czugunow
Fot. Sonia Kaps

Autor: Krzysztof Grzęda

Mariusz Staszewski o Glebie Czugunowie: „Nie rozumiem o co chodzi z tym Glebem, wszyscy na niego tak mocno jadą”

Gleb Czugunow po nienajgorszym sezonie spędzonym w ZOOLeszcz GKM-ie Grudziądz zmienił otoczenie i najbliższy rok spędzi w Ostrowie Wielkopolskim. Wiele mówi się o jego dyspozycji w minionym sezonie, według jednych jest to jak na niego dobry wynik, a według innych odjechał słaby, a wręcz tragiczny sezon. Głos w tej sprawie na łamach Kuriera Ostrowskiego zabrał trener ostrowian, Mariusz Staszewski.

W swojej dotychczasowej karierze Czugunow na torach PGE Ekstraligi odjechał 5 pełnych sezonów, cztery w barwach Sparty Wrocław, a jeden, ubiegłoroczny w GKM-ie. Jego najlepsza średnia to 1.765 w 2020 roku, choć wtedy jeździł na pozycji juniora. W kolejnej kampanii mógł pochwalić się nieznacznie gorszym osiągnięciem, wykręcił średnią na poziomie 1.698, natomiast ubiegły rok to wynik na poziomie 1.500 pkt/bieg, czyli trzeci najlepszy rezultat w jego karierze. Szkoleniowiec Ostrovii zdecydowanie uważa, że osiągniecie jego podopiecznego jest na dobrym poziomie.

Z tym Glebem nie do końca to rozumiem, że po takim słabym sezonie, no bo on tam średnią miał w granicach 1,5, to jeśli z spojrzymy kto to miał średnio w granicach 1,5, to jest na przykład Piotr Pawlicki, który jest upatrywany na lidera Falubazu Zielona Góra, więc nie rozumiem o co chodzi z tym Glebem, wszyscy na niego tak mocno jadą, a średnia powyżej 1,5 punktu na bieg w ekstralidze, wszyscy mówią, że on jest po tragicznym sezonie.

Jego słowa potwierdzają również liczby. Co prawda Piotr Pawlicki miał wynik lepszy od Czugunowa o dwie dziesiąte, ale bardzo podobne liczby wykręcili Paweł Przedpełski, Jakub Miśkowiak, czy Kacper Woryna, a są to zawodnicy stawiani wyżej od seniora Arged Malesy Ostrów. Pewne jest, że Gleba Czugunowa na zapleczu PGE Ekstraligi stać na zdecydowanie lepsze punkty, na co liczy Mariusz Staszewski. „Jak będzie miał tak słaby, sezon jak zeszły, to myślę, że w pierwszej lidze będzie miał średnią powyżej dwóch punktów i ja będę zadowolony.” – mówił w żartobliwy sposób.

Żużel
Fot. Emilia Hamerska – Lengas
Żużel
Fot. Emilia Hamerska – Lengas

Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *