Żużel. Liga zaczyna się rozjeżdżać. Jedni uciekają, inni już pod ścianą
Tabela PGE Ekstraligi po 3. kolejce. GKM Grudziądz w górę, Falubaz i Włókniarz z dużymi problemami
Tabela PGE Ekstraligi po trzeciej kolejce coraz wyraźniej pokazuje układ sił, a ostatnie wyniki sprawiły, że różnice między zespołami zaczynają rosnąć. Kilka drużyn złapało właściwy rytm i buduje przewagę, natomiast inni szukają punktów, które pozwolą uniknąć trudnej sytuacji już na starcie sezonu. Zobaczmy, jak prezentuje się układ punktowy po trzecim tygodniu zmagań w najlepszej żużlowej lidze świata.
Po spotkaniach z minionego tygodnia na uwagę zasługuje postawa GKM-u Grudziądz, ponieważ zwycięstwo w Zielonej Górze w stosunku 51:37 dało solidny impuls, a wygrana ze Spartą Wrocław na własnym torze tylko potwierdziła rosnącą formę zespołu. Po wpadce na inaugurację przyszła szybka reakcja, dzięki czemu „Gołębie” przesunęły się na drugą pozycję i wyraźnie zaznaczyły swoją obecność w czołówce.
W obozie Falubazu nastroje są znacznie bardziej stonowane, gdyż kolejne porażki zaczynają ciążyć drużynie. Przegrana z GKM-em może martwić, jednak występ w Lublinie, mimo niekorzystnego wyniku, przyniósł kilka lepszych momentów, co daje niewielką dawkę nadziei przed następnymi spotkaniami.
Tabela PGE Ekstraligi nie wybacza błędów i… kontuzji

Dość pewnie zaprezentował się za to Pres Toruń, który wygrał w Częstochowie 53:37 i zrealizował plan bez większych komplikacji, dopisując ważne punkty w starciu z zespołem pozostającym bez zwycięstwa. W Lesznie gospodarze musieli się napracować, aby pokonać ambitną Stal Gorzów 50:40, a wynik dobrze oddaje przebieg wymagającego meczu, w którym goście postawili trudne warunki mimo osłabienia.
Maciej Janowski o torze w Grudziądzu. „To była niespodzianka” dla Sparty
Liga dwóch prędkości? Stal i Falubaz nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa!
Tabela PGE Ekstraligi dzieli się dziś na dwie wyraźne części – pięć drużyn zgromadziło minimum cztery oczka i buduje przewagę nad resztą stawki, natomiast trzy ostatnie zespoły mają symboliczny dorobek lub wciąż czekają na pierwsze punkty. W tym układzie ciekawie prezentuje się Stal Gorzów, bo styl jazdy daje więcej optymizmu niż suche liczby, a potencjał drużyny może zostać uwolniony wraz z powrotem Andersa Thomsena, planowanym na drugą połowę maja.
Pierwsza faza sezonu zaczyna porządkować ligową rzeczywistość, jednak margines błędu pozostaje niewielki i każda kolejka może przynieść zmianę układu sił. Czołówka chce utrzymać tempo, a zespoły z dołu tabeli muszą szybko odpowiedzieć, aby nie stracić kontaktu i uniknąć presji, która rośnie z każdym kolejnym tygodniem rywalizacji.



- Żużel: Kołodziej szczerze o meczu z Gorzowem. Tor wszystko zmienił
- Żużel. Liga zaczyna się rozjeżdżać. Jedni uciekają, inni już pod ścianą
- Żużel. Nie wytrzymał po meczu. Te słowa mówią wszystko
- Żużel. Sceny grozy w Opolu. Motocykl wpadł w trybuny
- Żużel. Zaskoczyli Spartę Wrocław! Janowski powiedział wprost