Marcin Gortat wkracza na żużlowe salony!

Marcin Gortat, najsłynniejszy polski koszykarz za oceanem, 12 lipca tego roku pojawił się na trybunach stadionu łódzkiego Orła. Był to, jak sam przyznał jego pierwszy mecz żużlowy, jaki oglądał na żywo. Wielu zastanawiało się wtedy, co było powodem wizyty koszykarza na stadionie. Zaczęto łączyć Gortata z łódzkim klubem, przewidując, że MG13 zainwestuje w Orła, by ten szybko awansował do ekstraligi.
Z czasem Gortat coraz częściej pojawiał się na imprezach żużlowych, nie tylko w Łodzi, ale także w Toruniu i Zielonej Górze. Stadion Falubazu odwiedził przy okazji spotkania miejscowej drużyny, walczącej
ze Spartą Wrocław o brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Polski.

Jak się okazało zarówno wizyty na obiektach Orła, jak i Falubazu łączyła osoba Rohana Tungate’a. Marcin Gortat ogłosił bowiem ostatnio, że jako menedżer będzie wspierał Australijczyka w kwestiach wizerunkowych i pozyskiwaniu sponsorów. Spekuluje się, że nie jest to ostatni zawodnik, którego opieką menedżerską obejmie MG13, ponieważ koszykarz jest związany z firmą eWinner, tytularnym sponsorem 1 ligi żużlowej.

Marcin Gortat, jako osoba rozpoznawalna w Stanach Zjednoczonych może także ułatwić promocję speedwaya za oceanem. Takie plany ma wszakże Eurosport Events, nowy promotor FIM Speedway Grand Prix. Były koszykarz m.in. Washington Wizards, Phoenix Suns i Orlando Magic menedżerskiego doświadczenia nabrał choćby przy okazji negocjowania kontraktów w NBA. Poza tym od lat aktywnie działa jego Fundacja “Mierz Wysoko”, której celem jest pomoc młodym ludziom w realizacji sportowych marzeń. Wypromował także własną markę MG13.

Czy współpraca Tungate’a z Gortatem okaże się owocna? Czas pokaże, ale wzajemna sympatia jaką się
darzą obaj sportowcy wróży jej bardzo dobrze.

fot. Zielonagora.naszemiasto.pl

0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *