Maciej Janowski: „Na pewno lepiej by było, gdyby Gleb nie zareagował”

Maciej Janowski: „Na pewno lepiej by było, gdyby Gleb nie zareagował”

Naszym rozmówcą był Maciej Janowski, który wypowiedział się na wiele ciekawych tematów. Kapitan Betard Sparty Wrocław podczas wywiadu mówił m.in. o nowym promotorze cyklu Grand Prix, Złotym Kasku, celach drużyny, sparingu ze Stalą Gorzów, oraz o ostatnim meczu ligowym z Apatorem i sytuacją, która po nim zaszła.

232389127 10223492475554350 526981875444118413 n
fot. Paweł Wilczyński

Jakub Żak (Best Speedway Tv): Na początku chciałbym zapytać o ostatni mecz towarzyski ze Stalą Gorzów. Przegraliście 41:48, a ty indywidualnie zdobyłeś 5 punktów w trzech biegach. Są jakieś wnioski po tym sparingu?

Maciej Janowski: Wiadomo, że sparing to jest jakby trening, na którym testujemy różne rozwiązania i nie ma to żadnego odniesienia do meczu ligowego, więc nie ma się czego obawiać. Tak naprawdę pojechaliśmy sparing, żeby po prostu się przejechać na motocyklu i raczej nikt się nie napinał na zdobywanie kompletów.

Lepszego wejścia w sezon chyba nie mogłeś sobie wymarzyć. Po tym, jak krytykowano cię za występy w sparingach, MPPK i IMME ty zdobyłeś komplet punktów i pokazałeś, że jak przychodzi co do czego, to potrafisz pokazać świetny speedway.

Wydaje mi się, że ja już przez wiele ostatnich lat udowadniałem, że potrafię pokazać dobry speedway, ale wiadomo, że na początku jak komuś nie idzie na początku, to zawsze znajdą się osoby, które chcą to wykorzystać i wbić jakąś szpileczkę. Szczerze mówiąc, w ogóle nie obserwowałem tego w mediach i nie docierała do mnie ta krytyka. Mamy swój plan, który realizujemy, przygotujemy się tak, jak uważamy i cieszę się, że w tym meczu ligowym pokazaliśmy dobrą prędkość i jazdę, a wszystko działało bez żadnych zarzutów.

Spodziewałeś się, że jesteście w stanie wygrać tak wysoko bez Artioma?

Szczerze mówiąc, nie zakładałem nic przed zawodami. Ani porażki, ani wygranej. Staram się podejść do każdego biegu na pełnej koncentracji i z chęcią wygrania. Akurat tego dnia wszystko wychodziło nam bardzo dobrze i cała drużyna punktowała. Jedynie Gleb na początku miał problemy z ustawieniami, ale później też się spasował, więc naprawdę dobrze to wyglądało i widać, że te treningi i sparingi się opłaciły.

Czy wykluczenie Artioma spowodowało w waszej drużynie jakieś obawy? Z pewnością ciężko jest jechać bez kluczowego zawodnika.

Artiom jest mistrzem świata, a nie da się zastąpić mistrza świata. Wydaje mi się, że drużyna tę informację przyjęła po prostu na klatę i nie zastanawialiśmy się, co będzie. Po prostu jest taka sytuacja, musimy się dostosować i iść dalej, bo nic nie poradzimy na to, co się stało. Na pewno chcielibyśmy jechać w pełnym składzie, ale niestety na tę chwilę jest to niemożliwe, więc musimy robić wszystko, co w naszej mocy, żeby wygrywać kolejne mecze.

Jak nastawiasz się przed zbliżającym się meczem w Grudziądzu? Zeszłoroczny wyjazd nie był dla was zbyt udany, ale indywidualnie byłeś bezbłędny.

Na pewno jesteśmy nastawieni bojowo i do Grudziądza pojedziemy oczywiście z myślą o zwycięstwie. W ostatnim roku raczej wszystkim nam pasował grudziądzki tor, ale Tai chyba w pierwszym biegu doznał kontuzji, co sprawiło, że mecz był bardzo na styku. Mam nadzieję, że tym razem obędzie się bez urazów i na pewno będziemy walczyć o zwycięstwo.

Na inaugurację bardzo dobrze spisali się wasi juniorzy. Myślisz, że może być to wasz atut w starciu z GKM-em?

Zobaczymy. Na pewno Michał robi duże postępy, a Bartek również bardzo dobrze prezentuje się na motocyklu i liczę, że chłopaki zrobią dużo dobrych punktów.

Przed wykluczeniem Rosjan cel Sparty był dla wszystkich jasny. Czy ta decyzja zmieniła coś w tej kwestii? Dalej jesteście nastawieni na mistrzostwo, czy teraz ta presja trochę z was zeszła?

Ja nie odczułem żadnej presji, ale w momencie, w którym zdobywasz mistrzostwo Polski, to jedynym celem jest obrona tytułu. Plan jest bez zmian i oczywiście dalej chcemy walczyć o wygraną w rozgrywkach, a jak będzie, to zobaczymy. Wydaje mi się, że mamy spore szanse i na pewno chcemy stanąć na wysokości zadania.

Z racji, że jesteś kapitanem drużyny, nie mogę Cię nie zapytać, co sądzisz o sytuacji z ostatniego meczu dotyczącej Gleba Czugunowa i toruńskich kibiców?

Jest to bardzo niewygodna sytuacja, gdy przez kilka godzin ktoś cię ciągle obraża. Na pewno lepiej by było, gdyby Gleb nie zareagował, ale to już się wydarzyło i tego nie cofniemy. Gleb na pewno z tej sytuacji wyciągnie wnioski. Szkoda, że tak się wydarzyło, bo nie po to jesteśmy na stadionie, by obrażać się nawzajem, tylko po to, by pokazać fajne widowisko i dać ludziom trochę zabawy. Nie o to chodzi w sporcie, by się wyzywać i obrażać. Niepotrzebna sytuacja dla obu stron. Dużo przykrości a teraz jeszcze kary finansowe.

Obawiasz się, że takie sytuacje mogą się jeszcze powtarzać w kolejnych meczach?

Mam nadzieję, że nie. Liczę, że wszyscy się nauczymy na tym przykładzie i zrozumiemy, po co się przychodzi na stadion, ale tak naprawdę nie wiemy, co się może wydarzyć. Ja różnych sytuacji byłem świadkiem i szczerze mówiąc, nic mnie już nie zaskoczy, chociaż mam nadzieję, że to będzie dla nas wszystkich lekcja i nie będziemy musieli znów przez to przechodzić.

Zmieniając temat. Pod koniec miesiąca startuje Speedway Grand Prix. Pierwsza runda odbędzie się w Gorican. Mogę się mylić, ale po raz ostatni startowałeś tam chyba podczas SEC-u w 2013 roku i zdobyłeś wtedy 7 miejsce. Jakie masz nastawienie do toru w Chorwacji?

Nastawienie mamy bojowe i idziemy walczyć. Zaczynamy kolejny cykl Grand Prix i jesteśmy nastawieni na ciężką i twardą rywalizację.

Jak podobają ci się działania nowego promotora?

Fajnie, że Polskie rundy będą na otwartym kanale, ale mam nadzieję, że dojdziemy do momentu, w którym wszystkie rundy będą ogólnodostępne. Jeżeli chodzi terminarz, to tak naprawdę od początku było mówione, że w 2022 i 2023 roku raczej rundy będą odbywać się miejscach, w których do tej pory jeździliśmy, dokładając Australię lub Nową Zelandię, ale ogólnie plany są dużo szersze. Organizatorzy od początku mówili, że te pierwsze 2 lata muszą się nauczyć, jak działać w tym wszystkim, jak to wygląda i dopiero później rozszerzą terminarz o kolejne lokacje. Tak naprawdę ciężko teraz cokolwiek oceniać, bo cykl się jeszcze nie zaczął. Tam w środku są osoby, które już miały styczność z naszą dyscypliną i wydaje mi się, że wiedzą, co robić.

Co sądzisz o podwyższeniu nagród pieniężnych za wyniki w Grand Prix? Czy według Ciebie może to dodatkowo zwiększyć prestiż cyklu?

Tak naprawdę jeżdżąc w Grand Prix nie myśli się o pieniądzach. Dopiero po rundzie sprawdzasz, ile w danym turnieju zarobiłeś, ale Grand Prix to głównie prestiż i tutaj pieniądze nie grają większej roli. Fajnie, że jest jakaś podwyżka, ale nie sądzę, aby to miało zwiększyć prestiż, bo wszyscy zawodnicy wiedzą, o co się ścigamy i zarobki nie zmienią naszego zaangażowania.

A brak Rosjan może zmniejszyć ten prestiż?

Ciężko powiedzieć. Wiadomo, straciliśmy dwóch bardzo dobrych zawodników, ale wydaje mi się, że cykl nie straci na prestiżu, chociaż ciężko stwierdzić, jak to będzie wyglądało. Weszło dwóch innych dobrych zawodników, ale mam nadzieję, że ta sytuacja się uspokoi i wszystko wróci do normy.

4 razy w karierze kończyłeś cykl SGP na czwartym miejscu. Teraz wydaje się, że ten sezon ze względu na brak Rosjan będzie idealną okazją, by się przełamać i stanąć na podium. Odczuwasz w związku z tym jakąś presję?

Ostatnio właśnie o tym myślałem, że aż cztery razy byłem czwarty, ale żadnej presji w związku z tym nie odczuwam. Wiem, że dużo osób chce, abym zdobył ten medal. Do tej pory mi się to nie udawało, ale nie składamy broni i co roku staramy się walczyć o najwyższe cele.

Cieszysz się na powrót Drużynowego Pucharu Świata?

Tak, na pewno Puchar Świata, to jest coś, czego każdy z nas bardzo wyczekiwał i cieszę się, że nowy promotor do tego wraca.

Co sądzisz o nowej formule Indywidualnych Mistrzostw Polski? Podoba ci się to, że wystartujecie w aż trzech finałach?

Zobaczymy. Na pewno jest to coś nowego. Jak wygram pierwszy turniej, a później będę przegrywał, to powiem, że to było do bani (śmiech).

Czyli rozumiem, że jak przegrasz pierwszy turniej, a potem będziesz wygrywał, to powiesz, że super formuła?

Dokładnie. Taki mam plan (śmiech).

W poniedziałek weźmiesz udział w Finale Turnieju o Złoty Kask. Główną nagrodą jest miejsce w eliminacjach dla SGP, ale ty masz tam pewne miejsce i nic nie wskazuje na to, byś miał je stracić. Co w takim razie motywuje cię przed takimi imprezami?

Chęć pokazania się i sprawdzenie się na tle innych zawodników. Tak naprawdę mamy początek sezonu, więc dużo rzeczy muszę jeszcze posprawdzać i potrzebuje jazdy, więc wydaje mi się, że w pewnym sensie jest to dobry trening. Przyjedzie dużo bardzo dobrych zawodników, więc zapowiada się fajna rywalizacja i przy okazji będzie można pokazać kibicom w Opolu dobrą jazdę. Dawno tam nie jeździłem, więc będzie ciekawie.

Dzięki za rozmowę.

Dzięki.

fot. facebook Maciej Janowski

Tagi , , , , , , , , , , , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.
Avatar of Jakub Żak

O Jakub Żak

Piszący z pasją i zaangażowaniem, fan sportu (zwłaszcza czarnego). Miłośnik mijanek bez hamulców na każdym torze i w każdych warunkach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.