Żużel - Best Speedway Tv

Skip to content Skip to sidebar Skip to footer
Reklamy

Lider tabeli nie dał się pokonać Polakom z Lejonen! Nieoczekiwana zmiana zwycięzcy w Hallstavik! Podsumowanie wtorkowych meczy Bauhaus-Ligan

Lider tabeli

Lider tabeli nie dał się pokonać Polakom z Lejonen! Nieoczekiwana zmiana zwycięzcy w Hallstavik! Podsumowanie wtorkowych meczy Bauhaus-Ligan

We wtorkowy wieczór 5 lipca o godzinie 19:00 w szwedzkiej Bauhaus-Ligan rozpoczęły się dwa pierwsze pojedynki 9. kolejki. Pierwsze z tych dwóch spotkań to starcie dwóch zespołów z TOP 3 ligi szwedzkiej. Drugie zaś toczyło się pomiędzy drużynami z dolnej części tabeli. Oba starcia były niesamowicie wyrównane, co dało sporą dawkę żużlowych emocji.

Oczy fanów czarnego sportu śledzących szwedzką Bauhaus-Ligan skierowane były na mecz w Eskilstunie. Tam miejscowa Smaderna walczyła z Lejonen Gislaved. Gospodarze do pojedynku przystąpili jako liderzy tabeli, a goście startowali z trzeciej lokaty. Całe spotkanie obie drużyny walczyły równo, jednak Lwy ani razu nie wyszły na prowadzenie. Przed biegami nominowanymi znany był już zwycięzca. Ostatecznie Smaderna zakończyła mecz, jako drużyna wygrana i umocniła swoje miejsce na pierwszej pozycji w tabeli.

Po przegranym poprzednim meczu Kowale zmotywowani porażką zastąpili Matica Ivacica Kacprem Woryną co dało dobry rezultat. Polak zdobył łącznie 8 punktów z dwoma bonusami w sześciu startach. Dodatkowo gospodarze występowali w osłabionym składzie, gdyż musieli zastosować zastępstwo zawodnika za Pontusa Apsgrena. Dobrze poradził sobie po raz kolejny Robert Lambert. Brytyjczyk (14pkt.) gdyby nie taśma w drugim starcie i jedno drugie miejsce miałby komplet punktów. Dobrze spisał się również Grzegorz Zengota, ponieważ zapisał przy swoim nazwisku 8 oczek z bonusem.

Reklamy

Pozytywną niespodzianką ponownie był występ Joela Anderssona. Szwed zebrał 5 punktów i bonus. W zespole w Gislaved, gdzie startowało aż pięciu Polaków nie wszystkim poszło tak dobrze. Bezapelacyjnym liderem był w Lejonen Bartosz Zmarzlik, ponieważ on jako jedyny nie przegrał żadnego biegu notując komplet punktów. Drugą lokomotywą Lwów można nazwać świetnego Dominika Kuberę, który w pięciu startach dowiózł 9 punktów. Jakub Miśkowiak również odjechał dobre zawody.

Młodzieżowiec mimo braku wygranej indywidualnej, bardzo dobrze radził sobie na torze, a w łącznej puli uzbierał 8 punktów i dwa bonusy. Kolejnym dwóm naszych rodaków niestety nie powiodło się, aż tak dobrze. Niespodziewanie słabo pojechał Patryk Dudek, dorobek pięciu punktów w jego obecnej formie to niemałe zaskoczenie. Nowy nabytek Lejonen, a mianowicie Daniel Kaczmarek w trzech startach łącznie uzbierał jedynie 3 oczka.

Eskilstuna Smederna 48pkt.
9. Pontus Apsgren – z/z
10. Michael Jepsen Jensen – 6+2 (1*,2*, 1,2,0)
11. Robert Lambert – 14 (3,t,3,2,3,3)
12. Grzegorz Zengota – 8+1 (2,1,2,2*,0)
13. Kacper Woryna – 8+2 (2,d,1*,3,2*,0)
14. Patryk Wojdyło – 7 (3,w,2,2)
15. Joel Andersson – 5+1 (1,3,0,1*)

Lejonen Gislaved  42pkt.
1. Bartosz Zmarzlik – 15 (3,3,3,3,3)
2. Mathias Thoernblom – 1 (0,1,0,0)
3. Jakub Miśkowiak – 8+2 (2,2*,2,1,1*)
4. Patryk Dudek – 5 ( 0,d,3,1,1)
5. Dominik Kubera – 9 (3,1,3,0,2)
6. Casper Henriksson – 1 (0,1,0)
7. Daniel Kaczmarek – 3 (2,1,0)


W drugich zawodach dnia również nie brakowało emocji. Mimo, że rywalizowały zespoły z piątego i szóstego miejsca walka była równie zacięta. Przed rozpoczęciem meczu gospodarze poinformowali, że nie wystąpi Andriej Lebiediew, a w jego miejsce stosowane będzie zastępstwo zawodnika.

Brak zawodnika nie pomagał Rospiggarnie w dążeniu do zwycięstwa. Każdy wyścig na początku zawodów, aż do biegu 6 włącznie kończył się remisem. Przełamanie nastąpiło dopiero w siódmej odsłonie dnia, wtedy żużlowcy z Hallstavik dojechali do mety na podwójnym prowadzeniu. Na „odbicie piłeczki” nie trzeba było długo czekać, ponieważ bieg później zawodnicy Kumli wygrali bieg 2:4, zmniejszając przewagę gospodarzy do 2 punktów. Po dwóch następnych remisach, Rospiggarna znów wysunęła się na prowadzenie i skrupulatnie powiększała je, aż do trzynastego.

Tuż przed końcem meczu goście zmotywowani możliwością porażki, wygrali wszystkie 3 ostatnie gonitwy. Ostatecznie wynik meczu zaskoczył, ponieważ na sam koniec zawodów zwycięstwo powędrowało do Kumli. Indianerna pokonała Hallstavik 43:47.

Rakietami spośród gospodarzy byli Kim Nilsson, zdobywca największej ilości punktów, bo aż 13 z bonusem oraz Timo Lahti (10+1 pkt.), na którego liczyli kibice. W drużynie bardzo zawiózł Daniel Henderson, gdyż startując trzy razy, nie zdołał ani razu przyjechać przed przeciwnikiem. Po stronie Rospiggarny walczyło dwóch Polaków. Obydwaj Panowie, czyli Woźniak oraz Miedziński zapisali przy swoich nazwiskach po 7 oczek. W teamie Kumli rewelacyjnie spisał się Chris Holder oraz Max Fricke. Zarówno jeden, jak i drugi Austalijczyk zdobyli dwucyfrówki.

Pierwszy z nich 14 oczek w sześciu startach, a drugi 12 z dwoma bonusami w pięciu. Nierówne występy zaliczał David Bellego. Francuz dwa razy wygrał indywidualnie bieg, raz przyjechał za plecami rywala na drugiej lokacie oraz aż dwa razy zakończył bieg na czwartym miejscu. Łącznie zdobył jednak 8 punktów. Bardzo słabo zaprezentował się na torze Polak Norbert Kościuch. Rodak startował cztery razy, ale niestety to nie był jego dobry dzień, gdyż zapisał tylko 1 oczko z bonusem.

Rospiggarna Hallstavik 43pkt.
9. Szymon Woźniak – 7+1 (2,3,1*,1,0)
10. Andriej Lebiediew – z/z
11. Victor Palovaara – 6+2 (3,1*,1*,0,1,0)
12. Adrian Miedziński – 7 (0,2,2,3,-)
13. Timo Lahti – 10+1 (1*,3,3,1,0,2)
14. Daniel Henderson – 0 (0,0,0)
15. Kim Nilsson – 13+1 (3,2,2*,2,3,1)

Kumla Indianerna 47pkt.
1. Chris Holder – 14 (3,3,2,2,3,1)
2. Norbert Kościuch – 1+1 (0,0,1*,0)
3. Niels Kristian Iversen – 7+1 (1*,1,2,-3)
4. David Bellego – 8 (2,3,0,0,3)
5. Max Fricke – 12+2 (2,3,3,2*,2*)
6. Gustav Grahn – 1+1 (1*,0,0)
7. Jonatan Grahn – 4+1 (2,1*,1)

fot. Veronica Larsson

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x