Żużel - Best Speedway Tv

Kto będzie mistrzem, a kto pożegna się z Ekstraligą? Szanse po 4 kolejkach | Żużel
Skip to content Skip to sidebar Skip to footer
Ekstraliga

Kto będzie mistrzem, a kto pożegna się z Ekstraligą? Szanse po 4 kolejkach

Kto będzie mistrzem, a kto pożegna się z Ekstraligą? Szanse po 4 kolejkach

Jesteśmy już po 4 kolejkach PGE Ekstraligi, więc można cokolwiek powiedzieć o szansach poszczególnych zespołów. Kto będzie mistrzem, a kto spadnie z hukiem? 

Póki co w najgorszej sytuacji jest Stal Gorzów, która wraz z Włókniarzem Częstochowa ma zaliczone 3 mecze. Drużyny te 3 lipca jechały mecz na stadionie im. Edwarda Jancarza, jednak po 10 biegu doszło do pożaru rozdzielni i zawody zostały przerwane. Wciąż nie ma decyzji czy mecz będzie zaliczony. Jednak w tej chwili Stal znajduje się na ostatnim miejscu w tabeli z zerowym dorobkiem punktowym. Jak będzie dalej? Ciężko powiedzieć. Drużyna miała sporą szansę wygrać mecz w Rybniku i zdobyć pierwsze ligowe “oczka”, ale ROW mocno się stawiał i pokonał Stal 46:44. Kolejne mecze będą “trudniejsze”, lecz kto wie, może Gorzów się odrodzi i wszystkich zaskoczy. Jednak teraz byłby skazany na walkę o utrzymanie.  

W najlepszej sytuacji jest Unia Leszno, która do tej pory triumfowała we wszystkich meczach i to już raczej się nie zmieni. Na tą chwilę drużyną, która może pokonać “Byki” jest Włókniarz. Ale taki mecz, zobaczymy dopiero w 7 kolejce. Fajnie byłoby oglądać te dwie drużyny w walce o mistrzostwo i jest to bardzo prawdopodobne. Obie drużyny zajmują dwa pierwsze miejsca w tabeli.  

A co z Falubazem? Zielona Góra od początku sezonu była skazywana na walkę o utrzymanie i stawiana tuż obok ROW-u Rybnik. Jednak w tej chwili plasują się na 3 miejscu z pięcioma punktami. Dwa zwycięstwa, jeden remis i jedna porażka. Wielu zaskoczyła postawa zielonogórskiej drużyny podczas meczu ze Spartą Wrocław. Kibice jak i eksperci stawiali na wysoką przegraną “Myszy” – zdziwili się. Spotkanie zakończyło się remisem. Na tą chwilę można powiedzieć, że do walki o utrzymanie jest im daleko. O medale raczej nie powalczą, ale bez problemu zostaną w PGE Ekstralidze.  

Miejsce niżej znajduje się Motor Lublin, który na swoim koncie ma 4 punkty. Na własnym owalu prezentują się rewelacyjnie. Już przed sezonem pojawiały się komentarze, że lubelski klub będzie walczył o wejście do play-off. Są spore szanse na spełnienie tych zapowiedzi, ale “Koziołki” muszą zacząć walczyć na wyjazdach. Już w niedzielę 12 lipca czeka ich trudny sprawdzian, a mianowicie spotkanie z częstochowskimi “Lwami”.  

Piąta pozycja należy do Betard Sparty Wrocław. Z obecną postawą, drużyna nie ma szansy na wejście do najlepszej czwórki. Oczywiście jest nadzieja, że w ekipie coś “zaskoczy” i sprawią wszystkim niespodziankę. W ostatnim meczu w barwach Sparty pojawił się Chris Holder i pokazał, że stać go na dobre wyniki w Ekstralidze. Na tą chwilę najsłabszym ogniwem jest Max Fricke, który w 4 meczach zdobył tylko 6 punktów. Zastanawia też słaby wynik Maksyma Drabika, czy to wypadek przy pracy? Z pewnością taka postawa nie pomoże drużynie.  

Pora na beniaminka. ROW Rybnik od początku skazywany jest na szybkie i bolesne pożegnanie z najlepszą ligą światową. Niestety taki już los drużyny wchodzącej na wyższy poziom rozgrywek. Jak wszyscy pamiętają, w poprzednim sezonie takie samo brzemię “niósł” Motor Lublin, a jednak drużyna pokazała siłę i utrzymała się. Nie zapowiada się na to, że ROW powtórzy sukces Koziołków. Póki co drużyna ze Śląska zajmuje przedostatnią pozycję. Dodatkowo zawodzi kapitan drużyny – Kacper Woryna, który z meczu na mecz jest w coraz słabszej formie.  

Szósta lokata należy do GKM-u Grudziądz. Ta drużyna w ogólnej tabeli ma tylko dwa “oczka”. Ale mile zaskoczyła postawa ekipy w meczu z Unią Leszno. Mecz zakończył się oczywiście wygraną Mistrza Polski, ale tylko 6 punktami – co jest naprawdę dobrym wynikiem. Nadzieją jest troszkę lepsza postawa starszego z braci Pawlickich – Przemysława. Zawodnik w dwóch pierwszych meczach bardzo zawiódł działaczy i kibiców, ale widać, że stara się odbudować swój wizerunek. Tutaj raczej nie będzie walki o medale.  

fot. speedwayekstraliga.pl

Zostaw komentarz

0/100

×