Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Klubów nie stać na 10 drużyn w Ekstralidze. Będzie liga w czwartki

transmisja live z ekstraligi
Fot. Czarny Productions

Autor: Jakub Bielak

Klubów nie stać na 10 drużyn w Ekstralidze. Będzie liga w czwartki

Speedway Ekstraliga ma za sobą bardzo ważny i pracowity dzień. To właśnie we wtorek, 21 listopada został ogłoszony szereg zmian w dwóch najwyższych polskich ligach. Powstało nowe nazewnictwo drugiego poziomu rozgrywkowego, a także ogłoszono system rozgrywek, który wejdzie do użytku wraz z początkiem sezonu 2025. Prezes Ekstraligi Żużlowej, Wojciech Stępniewski skomentował te zmiany.

Dlaczego porzucono pomysł powiększenia Ekstraligi do dziesięciu drużyn?

Sporo mówiło się o potencjalnym powiększeniu najwyższej klasy rozgrywkowej w polskim żużlu do dziesięciu drużyn. Miało to przede wszystkim zracjonalizować pomysł wprowadzenia sześciozespołowych play-offów, a także pozwolić na przywrócenie meczów barażowych. Władze Ekstraligi koniec końców wyszły jednak z założenia, że lepszym pomysłem będzie utrzymanie ośmiozespołowej ligi i wprowadzenie nowego systemu, który ją nieco odświeży. Wojciech Stępniewski tłumaczy, że dziesięć drużyn w PGE Ekstralidze byłoby złym pomysłem, głównie patrząc na aspekt finansowy.

– Myśląc o większej liczbie drużyn w PGE Ekstralidze musimy zakładać 106 meczów w sezonie z rundą play-off włącznie, a więc 36 meczów więcej, co daje 3600 punktów więcej, a na koniec dodatkowe 29 milionów złotych, które ponownie należałoby znaleźć. Do tej kwoty, zakładając 10 drużyn w PGE Ekstralidze, trzeba dołożyć 10 milionów złotych za tzw. podpisy zawodników dla dwóch dodatkowych klubów. Finalnie brakuje nam blisko 40 milionów złotych do tego, aby do PGE Ekstraligi dołączyć dwa dodatkowe kluby i mieć dziesięciozespołową ligę – wylicza prezes Stępniewski w rozmowie opublikowanej na speedwayekstraliga.pl

– Na dziś nie stać całego systemu żużlowego w Polsce aby powiększać EŻ do 10 zespołów. A mrzonki o tym, że zawodnicy będę mieli mniejsze oczekiwania niż dziś, ze względu na większą liczbę meczów należy schować głęboko do szuflady. Jednocześnie proszę pamiętać, że każda zmiana systemu rozgrywek musi mieć swoje uzasadnienie na płaszczyźnie ekonomicznej. Na dziś powiększenie do 10 zespołów mogłoby się skończyć dla kilku klubów bankructwem – mówi prezes

Będzie transfer medyczny

Najwięcej wątpliwości budzi wprowadzenie systemu „play-down”. Niektórzy bowiem obawiają się o to, że spaść z ligi może piąta drużyna po rundzie zasadniczej, co całkowicie wypaczyłoby rozstrzygnięcia z praktycznie całego okresu trwania sezonu. Wojciech Stępniewski uważa jednak, że jeśli zespół przegra dwa dwumeczu, w pełni zasłuży na spadek.

Żeby spaść z ligi, rzeczywiście będzie trzeba od 2025 roku przegrać najpierw rywalizację w jednej rundzie play-down, a następnie w kolejnej. Czyli jeśli w dwóch dwumeczach ktoś okaże się naprawdę słabszy, to chyba nie mamy wątpliwości, że w danym sezonie zasłużył na spadek.

Prezes Ekstraligi Żużlowej dodaje jednak, że zostaną wprowadzone nowe przepisy w przypadku kontuzji, które mogą wypaczyć wynik rywalizacji. Oprócz rozszerzenia działania instytucji zastępstwa zawodnika, w fazie olay-off od sezonu 2025 dostępna będzie również możliwość „transferu medycznego”, którego warunki będą jednak ściśle określone w regulaminie.

Wprowadzamy od 2024 roku zastępstwo zawodnika w rundzie zasadniczej za dwóch najlepszych żużlowców pod względem średniej biegopunktowej, a w rundzie play-off  za trzech. Drugie zabezpieczenie przed osłabieniem zespołów na wypadek kontuzji, to możliwość skorzystania z zawodnika z niżej klasy rozgrywkowej na rundę play-off / play-down, ale pod warunkiem, że jego średnia biegopunktowa będzie niższa od średniej kontuzjowanego zawodnika. I tylko w sytuacji, gdy już korzystamy z ZZ za jednego zawodnika, a mamy kontuzję następnego zawodnika z podstawowego składu. I ta zmiana będzie od sezonu 2025 – czytamy na speedwayekstraliga.pl

Speedway 2. Ekstraliga może jeździć w środku tygodnia

Prezes Stępniewski przekazał również bardzo ciekawą, choć raczej nie najlepszą informację dla kibiców drużyn ze Speedway 2. Ekstraligi. Są bowiem plany, by oprócz niedzieli drugim dniem rozgrywania spotkań w tej lidze stał się na stałe czwartek. Będzie to duża zmiana dla kibiców w Polsce, którzy poza meczami przekładanymi, są zupełnie nieprzyzwyczajeni do chodzenia na żużel w inne dni tygodnia niż piątek, sobota oraz niedziela. Większą oglądalnością cieszyć się będzie za to telewizja.

Od 2025 roku przygotowujemy się do tego, aby Speedway 2. Ekstraliga jeździła również w czwartki – powiedział prezes Ekstraligi Żużlowej.

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×