Żużel - Best Speedway Tv: Najnowsze Aktualności i Wiadomości

Przejdź do treści
PGE EKSTRALIGA/Wywiady

Kapitan Wilków Krosno o puszczaniu taśmy przez komputer: Bardzo się cieszyłem, kiedy to wprowadzili

Kapitan

Autor: Jakub Bielak

Kapitan Wilków Krosno o puszczaniu taśmy przez komputer: Bardzo się cieszyłem, kiedy to wprowadzili

Od nowego sezonu w PGE Ekstralidze to już nie sędzia będzie puszczał taśmę maszyny startowej. Za to zadanie będzie odpowiadał komputer, który nie będzie podatny na żadne próby przechytrzenia sędziego przez stojących na starcie zawodników. O opinię na temat tej zmiany zapytaliśmy Andrzeja Lebiediewa, który był gościem na naszym kanale YouTube Best Speedway TV. 

Maciej Kuciapa – „Miałem obawy, czy bez doświadczenia dam sobie radę”

333979404 1837974873268244 94886931254833580 n
Żużlowa Mapa Polski!
Kontakt: redakcja@bestspeedwaytv.pl

System puszczania taśmy przez komputer był już obecny w niższych ligach oraz zawodach międzynarodowych. Od 2023 roku obecny będzie również w PGE Ekstralidze. Kapitan beniaminka z Krosna, Andrzej Lebiediew nie ukrywa, że jest z tego powodu bardzo zadowolony. 

“Bardzo się cieszyłem, kiedy wprowadzili komputer do puszczania taśmy. W 2021 roku w pierwszej lidze na play-offy to wprowadzili. Byłem przeszczęśliwy z tego powodu, bo po prostu nie umiem kraść startów. Nie liczę, tylko patrzę na zamek i startuję. Bywa tak, że prowadzę wzrokiem taśmę do góry i wtedy jadę – przez to przegrywam ten moment startowy”. 

Nie jest tajemnicą, że niektórzy żużlowcy próbowali przechytrzyć sędziego i wyczuć moment, w którym taśma pójdzie do góry. Komputer w przeciwieństwie do człowieka nie jest podatny na żadne tego typu zagrywki, wobec czego o „kradzież” startu będzie dużo trudniej. 

“Wprowadzenie komputera do bardzo słuszna decyzja. Sędziemu nie drgnie ręka, kiedy ktoś będzie chciał na dwa razy pojechać ze startu. Komputer po prostu to przytrzyma, ile wylosował czasu” – dodał Lebiediew.

Łotysz został również zapytany o obniżenie taśmy o 20 cm w nowym sezonie. Kapitan Wilków podkreślił, że dla zawodnika, który prawdopodobnie nigdy w oficjalnych zawodach nie zaliczył falstartu i nie stosuje żadnych zagrywek pod taśmą, wysokość, na jakiej się ona znajduje, nie robi żadnej różnicy.

“To trzeba zapytać statystyków, czy ja w ogóle miałem kiedyś taśmę w oficjalnych zawodach. Wydaje mi się, że nie. Dlatego mnie to za bardzo nie interesuje i nie stresuje się tym, gdzie będzie ta taśma”.

fot. Emilia Hamerska – Lengas

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasi partnerzy

×