bstv 1536x162 1
Kacper Woryna oraz Piotr Świderski po meczu Eltrox Włókniarz Częstochowa - Moje Bermudy Stal Gorzów 4

Kacper Woryna oraz Piotr Świderski po meczu Eltrox Włókniarz Częstochowa – Moje Bermudy Stal Gorzów

W piątkowy wieczór rozegrał się mecz pomiędzy drużyną ze śląska oraz lubuskiego. Niestety, ale Częstochowa zaznała goryczy przegranej. Parę słów po tym meczu powiedzieli Kacper Woryna oraz Piotr Świderski.

Jak swój występ ocenia Kacper Woryna? – „No nie sądzę, bo mógłbym być zadowolony, gdyby drużyna wygrała. To jest pierwsza sprawa, a te dwa ostatnie biegi wiadomo, że tam nie było łatwo o jakiekolwiek punkty. Natomiast dałem z siebie wszystko i niestety to nie wystarczyło na punkty.”


Kilka słów zawodnik częstochowskich lwów powiedział o sytuacji w biegu 9 oraz dalszej części meczu. -„Po prostu słabe zawody w naszym wykonaniu”.

Zawodnik podsumował stan toru, który był przygotowany na piątkowy mecz.-” Nie chce się tam gdzieś wypowiadać na temat toru, ponieważ jesteśmy u siebie, powinniśmy każdą dziurkę, każde zakamarki tego toru znać na wylot i to nie jest wymówka. Przegraliśmy, bo byliśmy dziś po prostu słabi i tyle. Wiadomo, że czy te poprzednie mecze wygrane to i w tym meczu był inny tor, i w meczu z Lublinem był inny tor i dzisiaj był inny tor. To nas nie zwalnia, gdzieś tam z obowiązku znajomości , w którą stronę pójść, jakie korekty wprowadzić, żeby było dobrze. Po prostu rywal był dzisiaj na tyle silny, że daliśmy ciała”

Poruszono również temat następnego meczu wyjazdowego, ale też fazy play-off. -„Tylko zwycięstwo nas uratuje, tak mi się wydaje i nie tylko do Wrocławia, bo też te trzy ostatnie mecze, no nie ma co patrzeć na innych, trzeba spiąć się na co najmniej trzy poziomy ponad siebie. Każdy z zawodników powinien wskoczyć na wyższy level na te zawody. Nie będzie łatwo natomiast no nikt nie chce kończyć sezonu na rundzie zasadniczej i wiadomo, że od początku gdzieś tam te Play-offy były naszym celem i niestety dzisiaj no mocno nam uciekły, ale nic straconego.”

Kacper krótko podsumował, czy były już rozmowy z trenerem. -” Dopiero będą”

Piotr Świderski podkreśla siłę juniorów oraz podsumowywuje przegrany mecz.

-„No tak, punkty uciekły w drugiej części meczu, ale tak naprawdę dziury w składzie było widać od początku spotkania. Przy nazwiskach, przy których powinny być punkty, gdzieś tam ich nie było, więc już od początku widzieliśmy, że będzie z tym problem tym bardziej, że przeciwnik był szybki i zawodnicy pokazywali dobrą prędkość, zawodnicy z Gorzowa. Od początku było widać, że to będzie ciężkie spotkanie.”

-„No tak, troszkę gdzieś tam mieliśmy za mało wyrównany ten skład. Tak naprawdę troszkę Kuba nam zamazał ten obraz, właśnie tych punktów po naszej stronie, bo właśnie na pozycjach seniorskich powinno być ich więcej. No trudno , taki mecz.”

„Tak, komfort no tylko powinna być, że tak powiem nasza przewaga, a nie tak naprawdę, a nie gdzieś tam ciągnięcie wyniku, bo tak to wygląda w większości meczów. Ewidentnie brakuje nam, po prostu mocy w seniorskim zestawie i tyle.”

Trener mówi o dyspozycyjności swojej drużyny w fazie play-off –„No tak, no faza decydująca tak naprawdę nie ma fazy decydującej, tylko teraz widać to bardziej po punktach i po tabeli, ale tak naprawdę liczy się każdy mecz od początku sezonu, bo teraz już wiemy widzimy po tabeli, po punktach, że jest duży ścisk. Każde spotkanie możemy sobie odwinąć od początku sezonu. Każdy najmniejszy punkt, był ważny i jest ważny .

Zawsze kibice patrzą na ostatni mecz, ostatnie gdzieś tam tematy, ale jedzie się cały sezon i to daje wynik, i pokazuje siłę drużyny. Znowu z drugiej strony patrząc, jeśli ta nasza moc jest nie taka duża, no to co my chcemy zwojować w play-offach, że tak powiem można się zastanawiać, więc no ciężki temat.”

źródło: youtube Włókniarz Częstochowa

fot. youtube Włókniarz Częstochowa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *