Jesper Jensen pokrzywdzonym sędzią przez Nickiego Pedersena! Mamy komentarz świadka w sprawie zawodnika!

Jesper Jensen pokrzywdzonym sędzią przez Nickiego Pedersena! Mamy komentarz świadka w sprawie zawodnika!
Zawieszenie Pedersena spowodowane jest postawą w półfinale Pucharu Ligi na początku czerwca w Holsted. Największym problemem jest jednak to, że po jednej z decyzji obraził sędziego co jest nie prawdą.
Duński Komitet Dyscyplinarny Unii Motorowej wycofał licencję Nicki Pedersen na sześć miesięcy w związku z półfinałem Pucharu Liga 2 czerwca 2021. Od razu wydaje się to być bardzo surową karą – nawet gdy patrzy się na wcześniejsze decyzje w podobnych przypadkach, ale dyrektor generalny Holsted Tigers Preben Hansen, nie chce komentować sprawy ani decyzji w tej chwili.
Za to mamy wypowiedz działacza, który był obecny w tamtejszy wieczór w parku maszyn!
ZOBACZ TAKŻE! —> Spartanie ujarzmili Byki – relacja z meczu FOGO Unia Leszno – BETARD Sparta Wrocław
–Cóż, byłem tam tej nocy w boksie i słyszałem to wszystko – był bardzo głośny, ale nie sądzę, żeby był zbyt surowy dla sędziego. Nie obrażał go, jak wielu mówi.
Trudna decyzja w jego sprawie.
– Cóż, został wykluczony 3 razy w ciągu jednej nocy i za każdym razem na drugim łuku, gdzie sędzia tego tak dobrze nie widzi. Gdzie klasyczną akcją Nicki wchodził piką do krawężnika, pod łokieć rywala. Był to półfinał Pucharu Ligi na początku czerwca w Holsted. Nadal możesz go obejrzeć na ich stronie facebooka.
Sędzią był młody i nerwowy facet – kiedy wszyscy kierownicy zespołu byli razem z sędzią na spotkaniu przed wyścigiem, trząsł się, bo był tak zdenerwowany. – powiedział nam Thomas Ramskov.
fot. Michał Szmyd / Speedway Canvas
- Żużlowa niedziela w PGE Ekstralidze. Falubaz pod presją, Unia Leszno chce wykorzystać problemy
- Żużel. Kościecha zdradził przyszłość Jepsena Jensena?! Wymowne słowa po meczu w Lublinie
- Żużel. Wielkie emocje w Żarnovicy! Woryna walczył do końca, dramat Vaculika
- Żużel. MJJ zrobił chaos w Lublinie! Kibice nie mogli uwierzyć po tym biegu [Wideo]
- Żużel. Bartosz Kowalski szczerze po meczu. „Te jedynki mnie denerwują”