Jakub Miśkowiak bez kontraktu ze Stalą po Gali PGE Ekstraligi! GKM i Włókniarz ruszają do walki
Jakub Miśkowiak bez kontraktu ze Stalą Gorzów po Gali PGE Ekstraligi! GKM i Włókniarz ruszają do walki
Pomimo optymistycznych zapowiedzi przed Galą PGE Ekstraligi, działaczom ebut.pl Stali Gorzów nie udało się sfinalizować kontraktu z Jakubem Miśkowiakiem. Podczas uroczystości spodziewano się, że zawodnik złoży swój podpis pod nową umową, jednak do tego nie doszło. Miśkowiak, który jeszcze przed rewanżowym meczem z Betard Spartą Wrocław był ogłaszany jako zawodnik gorzowskiej ekipy na kolejny sezon, wciąż trzyma działaczy w niepewności.
Zarząd Stali Gorzów powracał z gali bez podpisanego kontraktu, a sytuacja wokół żużlowca stała się jeszcze bardziej napięta. Miśkowiak, mistrz świata juniorów z 2021 roku, czuje się niesprawiedliwie potraktowany przez klub po ostatnich zmianach, w tym zwolnieniu trenera Stanisława Chomskiego, który mocno wierzył w potencjał młodego zawodnika. To doprowadziło do impasu w rozmowach kontraktowych i otworzyło drzwi dla innych klubów zainteresowanych pozyskaniem 23-latka.
W tej chwili dwa kluby wydają się być najbliżej podpisania kontraktu z Miśkowiakiem – CKM Włókniarz Częstochowa oraz GKM Grudziądz. Oba zespoły intensywnie walczą o jego usługi, szukając wzmocnień przed nadchodzącym sezonem. Częstochowianie, którzy pilnie potrzebują solidnego zawodnika U-24, widzą w Miśkowiaku idealne rozwiązanie swoich problemów. GKM Grudziądz również nie ukrywa swojego zainteresowania, a w grze pozostaje także ROW Rybnik.
Sytuacja finansowa Stali Gorzów jest trudna, a ewentualne pozostanie Miśkowiaka wiązałoby się z koniecznością kolejnej podwyżki. Działacze klubu rozważają zatem plan awaryjny w przypadku, gdy nie dojdzie do porozumienia z zawodnikiem. Konieczność będzie pozyskanie innego zawodnika na tą pozycję.


- Żużel. Czeka i wciąż bez szans. Sytuacja robi się trudna
- Żużel. Miało być święto. Kibice mówią „dość”
- Żużel. Nie wytrzymali. Interwencja podczas treningu Falubazu
- Żużel. Wielki sukces Stali Rzeszów! Tajemnica? Wspólna pomoc i stałe ustawienia!
- Żużel. Zaczęło się źle. Potem Wilki już tego nie uratowały – bolesna porażka