Jaki wpływ na spotkania ligowe ma nowa tabela biegowa?

Sezon 2020 jest dość nietypowy. Spowodowane jest to nie tylko całym reżimem sanitarnym związanym z COVID-19, ale także z nową tabelą biegową. Przed rozpoczęciem rozgrywek dużo dyskutowało się o tym, czy zmiana tabeli jest potrzebna oraz jakie skutki ze sobą przyniesie. Teraz, gdy jesteśmy już po kilku kolejkach, możemy wyciągnąć pewne wnioski na podstawie dwóch wcześniejszych sezonów.

W sezonach 2018 i 2019 to gospodarze najczęściej rozpoczynali mecz od zwycięstwa biegowego i póki co jest to podtrzymywane również teraz, pomimo zmian w tabeli biegowej.
W biegu juniorskim można zauważyć tendencję do wystawiania lidera formacji juniorskiej pod numerem 6 podczas meczu wyjazdowego oraz pod numerem 15 u siebie.
W biegu numer 3 zmiana tabeli również nie wprowadziła zmian. Wygrana gości w tym pojedynku to rzadkość.
Inaczej sytuacja wygląda w ostatnim biegu pierwszej serii. W poprzednich sezonach gospodarze bardzo rzadko przegrywali 4. gonitwę. Zmieniło się to po wprowadzeniu nowej tabeli biegowej. Goście wygrali czwarty wyścig więcej razy w dopiero rozpoczętym sezonie, niż w całym sezonie 2018.
Zmiany widoczne są również w 5. biegu spotkania. Dotychczas większość wyścigów kończyła się remisem, natomiast teraz ponad połowa jest wygrywana podwójnie przez jedną z drużyn.
W dwóch kolejnych gonitwach nic się nie zmieniło. Bieg 6 należy zazwyczaj do gości, a 7 do gospodarzy.
Jeżeli chodzi o biegi numer 8, to w zeszłych latach kończyły się one wyraźnie na korzyść gości. W sezonie 2020, póki co przewaga gości w wyścigach tuż po drugim równaniu toru, jest minimalna.
Na przestrzeni sezonów 2018 – 2019 oraz obecnego, to gospodarze częściej wygrywają bieg 9. W 2020 tylko para Unii Leszno potrafiła wygrywać dziewiątą gonitwę na wyjeździe dwukrotnie, ostatnio udało się to również zawodnikom z Lublina.
Zmorą dla przyjezdnych do tej pory był bieg numer 10, jednak w tym sezonie nie jest tak źle. Już teraz, po pięciu kolejkach, goście przywieźli w gonitwie dziesiątej więcej zwycięstw, niż w całym sezonie 2018.
Natomiast 11. wyścig meczu stał się bardzo wyrównany. Zarówno goście, jak i gospodarze mają po tyle samo zwycięstw, przy czym w sezonach 2018 i 2019 przeważały wygrane gospodarzy.
Biegi 12 były w poprzednich sezonach prawdziwą bolączką gospodarzy, którzy częściej ten wyścig przegrywali, niż wygrywali. Tegoroczny trend jest odmienny, póki co goście tylko dwa razy wygrali, i to zaledwie 4-2. W dodatku w ubiegłym sezonie gospodarze zwyciężyli w stosunku 5-1 jedynie dwukrotnie, tymczasem już teraz udało im się wyrównać to osiągnięcie, choć przed nami jeszcze 75% sezonu.
Tuż przed biegami nominowanymi również nadeszły zmiany. Przez nową tabelę biegową goście wygrywają częściej, podczas gdy w poprzednich sezonach triumfowali w ok.18% takich wyścigów.
Zmiany w tabeli biegowej nie mają wpływu na wyniki osiągane w biegach nominowanych.

Nowa tabela biegowa nie namieszała drastycznie w przebiegu spotkań ligowych. Można powiedzieć, że dzięki niej zawody są bardziej wyrównane i ciekawsze. Pokazały nam to spotkania podczas pięciu kolejek, które na razie udało się odjechać. Tak naprawdę każdy może wygrać zarówno u siebie, jak i na wyjeździe. Zawodnicy udowodnili nam to już nieraz w tym sezonie, zaskakując nas swoimi wynikami. Oby ta tendencja utrzymała się do końca sezonu, ponieważ ta nieprzewidywalność jest kwintesencją czarnego sportu.

fot. PGE Ekstraliga


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *