Hubert Łęgowik w BsTV Magazyn 2. LŻ: “Chciałbym kiedyś wrócić do Ekstraligi”.

We wtorkowy wieczór na kanale „Best Speedway TV” odbył się premierowy magazyn 2. LŻ. Gościem Krystiana Natońskiego był Hubert Łęgowik. Początkowo miał im towarzyszyć także Oskar Polis, lecz z problemów technicznych nie dał rady. Nowy zawodnik RzTŻ-u Rzeszów podsumował miniony sezon, w którym wykręcił średnią 1,959 pkt/bieg. Wychowanek Włókniarza Częstochowa opowiedział m.in. o przygotowaniach do nowego sezonu czy o tym jak zmieniło się jego nastawienie na torze, gdy został ojcem. Został zapytany, dlaczego wybrał akurat Rzeszów i czy miał propozycje z innych klubów oraz o to, czy chciałby wrócić do PGE Ekstraligi. 25-Latek wyjaśnił jak to wszystko wygląda!

Uczestnik czatu: Co wpłynęło na zmianę barw klubowych i czy można doprecyzować, dlaczego akurat Rzeszów? Czy miałeś oferty z innych klubów?

Hubert Łęgowik: Z Rzeszowem ułożyło się to tak, że po prostu po którymś tam meczu dostałem jakiś tam telefon, czy byłbym zainteresowany, czy nie. Ja powiedział, że trzeba dokończyć sezon, który mamy teraz i dopiero będę mógł zacząć jakiekolwiek rozmowy. Nie ukrywam, że Rzeszów mocno zabiegał o to żeby po prostu spróbować ze mną porozmawiać. Ja oczywiście byłem otwarty też na rozmowy. Pojawiły się telefony z innych klubów drugoligowych. Nie mówię, że były gdzieś tam dalekie finansowo, bo wszystkie te oferty były podobne, ale tutaj wygrało mi się wydaje to podejście, takie zdrowe do tego, co klub chce osiągnąć, jak chce to zrobić i jak to wszystko będzie wyglądało. Ogólnie ludzie, którzy gdzieś tam to wszystko prowadzą. Bardzo mnie to też przekonało. Później w sumie, kiedy już podaliśmy sobie dłoń z Janem Madejem (Prezes RzTŻ Rzeszów) był jeszcze telefon z klubu pierwszoligowego żeby próbować się przebić do składu, bo też by im zależało na mojej osobie, lecz niestety dałem już słowo. Więc dla mnie Rzeszów jest na dzień dzisiejszy priorytetem i tak do tego podchodzę.

Uczestnik czatu: Czy uważasz, że twój obecny poziom sportowy pozwala na jazdę w Ekstralidze?
Krystian Natoński: Dopytam, gdyby była nagle oferta z Ekstraligi, czy zdecydowałbyś się na taki szaleńczy krok? Czy stwierdziłbyś nie, spokojnie, chce budować swoją pozycję druga/pierwsza liga i ewentualnie w dalszej perspektywie Ekstraliga.

Hubert Łęgowik: Myślę, że zostanę przy ostatniej tej odpowiedzi w dalszej perspektywie. Tak naprawdę po tym sezonie będę mógł powiedzieć na pewno coś więcej. Jeżeli wszystko będzie zbudowane na świeżo, na nowo. Całe to moje zaplecze, że tak powiem będzie układane od nowa i na pewno nie mówię nie. Chciałbym kiedyś wrócić do tej Ekstraligi i być zawodnikiem, który będzie regularnie występował czy to w indywidualnych mistrzostwach Polski. Przez wszystkie ćwierćfinały przechodzić gładko. Żeby być takim solidnym zawodnikiem krajowym. Nie ukrywam, że jeśli się taka okazja trafi no to bym chciał z niej skorzystać. Myślę, że na dzień dzisiejszy ta oferta nie skusiłaby mnie z racji tego, że nie chciałbym się rzucać na głęboką wodę. Być może ktoś by zaryzykował, ktoś nie, lecz ja myślę, że jeszcze nie w tym momencie i że to na dzień dzisiejszy nie jest odpowiednim miejsce dla mnie. Pierwsza liga może tak, ale Ekstraliga jeszcze za wcześnie.

Hubert Łęgowik rozwija się z roku na roku. W 2. LŻ z każdym sezonem zdobywa coraz lepsze średnie biegowe. Jak sam przyznaje chce stawiać krok po kroku żeby wrócić do PGE Ekstraligi, gdzie m.in. występował, jako junior swojego macierzystego klubu.

Zapraszamy do obejrzenia całości, link do magazynu: https://youtu.be/HUneGxgoa4Y

fot. Natalia Gotter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *