Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Greg Hancock o przyszłości Falubazu -„Widzę w Zielonej Górze PGE Ekstralige w sezonie 2024”

Szymona Woźniaka
Fot. Sandra Rejzner

Autor: Krzysztof Choroszy

Greg Hancock o przyszłości Falubazu -„Widzę w Zielonej Górze PGE Ekstralige w sezonie 2024”

Greg Hancock pojawił się na ostatnim wygranym spotkaniu Falubazu z Trans MF Landshut Devils. Amerykanin pomagał w meczu swojemu rodakowi Luke Beckerowi, którym opiekuje się już 7 lat. Jego obecność w parkingu niewątpliwie wpłynęła na resztę zespołu, która wysoko pokonała niemiecką drużynę aż 62:28.

Z piekła do nieba. Prawdziwa metamorfoza ROW-u Rybnik

Po zawodach w wywiadzie dla Radia Zielona Góra 4-krotny mistrz świata zapytany został o ocenę wyników Falubazu i szanse drużyny w drugiej części sezonu. Hancock odpowiedział, że na ten moment nikt nie ma żadnych szans z Falubazem i jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, jak np. kontuzje, to zielonogórska drużyna powinna być również najlepsza w fazie play-off.

„Na ten moment, w tej lidze nikt z Falubazem nie ma szans. Jak nie wydarzy się nic szalonego, nie będzie kontuzji, to Falubaz powinien być także najlepszy w play-off. Przewyższa bowiem wszystkich i to zdecydowanie” – mówił Greg Hancock dla Radia Zielona Góra.

Amerykanin wypowiedział się również na temat Piotra Protasiewicza i tego, co dodaje drużynie, jako dyrektor sportowy. Powiedział, że legenda Falubazu wykonuje kapitalną robotę i dzięki swojemu doświadczeniu bardzo dobrze wpływa na zespół.

„Kapitalną pracę wykonuje dyrektor Piotr Protasiewicz. Wykorzystuje do maksimum swoje doświadczenie. Znakomicie wpływa na cały zespół. Po prostu wie, jak wygrywać” – mówił wielokrotny mistrz świata.

Na koniec swojej wypowiedzi Greg Hancock dodał, że patrząc na wszystkie wymienione przez niego aspekty widzi on Falubaz Zielona Góra w rozgrywkach PGE Ekstraligi w sezonie 2024.

„Patrząc na to wszystko widzę w Zielonej Górze PGE Ekstraligę w sezonie 2024”– wypowiedział się Amerykanin.

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *