Żużel - Best Speedway Tv

Francis Gusts w magazynie żużlowym Best Speedway TV: Mam nadzieję, że będę w przyszłości jeździł we Wrocławiu | Żużel
Skip to content Skip to sidebar Skip to footer
Francis Gusts

Francis Gusts w magazynie żużlowym Best Speedway TV: Mam nadzieję, że będę w przyszłości jeździł we Wrocławiu

Francis Gusts w magazynie żużlowym Best Speedway TV: Mam nadzieję, że będę w przyszłości jeździł we Wrocławiu

Gościem magazynu żużlowego na kanale YouTube Best Speedway TV był Francis Gusts. 19-letni Łotysz w minioną niedzielę poprowadził PSŻ Poznań do wysokiego zwycięstwa nad Kolejarzem Opole w pierwszej odsłonie walki o awans do 1. ligi. W rozmowie z Dawidem Procajło utalentowany zawodnik opowiedział między innymi o swoim świetnym występie w weekend, o nauce języka polskiego i swojej przyszłości w Polsce.

O świetnym występie w finale 2. ligi:

“Nie wiem, jak to robię. To dobre pytanie! Znam tor w Poznaniu. Może nie perfekcyjnie, ale znam dobre ścieżki. Staram się wygrywać starty, a poza tym po prostu trzymam gaz i czekam na błędy rywali. Nic specjalnego”.

O poznańskiej drużynie:

“Drużyna jest profesjonalna w każdym calu. Wszyscy znamy nasz cel i każdy pracuje na to, aby go osiągnąć. Atmosfera w klubie jest bardzo dobra. Wśród zawodników nie ma żadnej presji. Nie ma żadnych negatywnych uczuć między nami. Myślę, że to bardzo pomaga na torze, jeśli nie masz nic przeciwko swojemu koledze z drużyny. Jest łatwiej współpracować na torze, a także konsultować się odnośnie ustawień. W przerwach na równanie toru spotykamy się, rozmawiamy o tym, jak się zmienia nawierzchnia, co działa, a co nie. Atmosfera jest więc naprawdę dobra”.

Cały Magazyn Żużlowy z Francisem Gustsem, TUTAJ

O nauce języka polskiego i różnicach między polskim a łotewskim:

“Myślę o jakiejś szkole polskiego na Łotwie. Ułatwiłoby mi to życie w Polsce. Póki co jednak mój poziom polskiego jest bardzo, bardzo niski. Rozumiem, kiedy ktoś mówi powoli, prostymi słowami, ale w ogóle nie potrafię mówić”.

“Nie ma żadnych podobieństw między polskim a łotewskim. Bliżej mu do rosyjskiego. Podczas jazdy w Lokomotivie nauczyłem się trochę rosyjskiego. W polskim jest parę podobnych słów, ale sam język jest zupełnie inny”. 

Póki co Francis w naszym magazynie pochwalił się znajomością słów „dzień dobry”, „dziękuję”, „tor”, „szybki”.

Piotr Protasiewicz: Liczyłem, że wywieziemy więcej punktów

O swojej przyszłości i ewentualnych startach we Wrocławiu:

“Jestem gotowy pójść, gdziekolwiek tylko będę musiał. W zimie będziemy rozmawiać z Poznaniem, z Wrocławiem i zadecydujemy, co jest dla mnie najlepsze. Jestem otwarty na każdy kierunek”.

“Mam nadzieję, że będę jeździł we Wrocławiu. Lubię ten klub, więc jak tylko dostanę w przyszłości taką szansę to, czemu nie”.

306805211 518006373663647 5818632656566665309 n
fot. Sandra Rejzner

Młody Łotysz w ciągu pięciu dni pojedzie w półfinale w lidze duńskiej, finał IME U19 na Węgrzech oraz rewanżowy mecz w Opolu. Jak podchodzi do tak dużej intensywności startów?

“Do każdego spotkania podchodzę na 100%. W każdym biegu chcę pokazać się z jak najlepszej strony. Jeśli pojadę słabo, cierpię na tym przede wszystkim ja. Przede mną dużo zawodów, to prawda. Mamy jednak wszystko dobrze zaplanowane, a ja lubię mieć tyle jazdy”.

Na koniec 19-latek wypowiedział się na temat swoich szans na medal w SGP 2. Przypomnijmy, że Łotysz ominął rundę w Cardiff przez wypadek na treningu przed zawodami i plasuje się aktualnie na siódmej pozycji w klasyfikacji generalnej. 

“Wszystko się może zdarzyć, dam z siebie wszystko. Oczywiście Polacy będą szybcy, pewnie będą mieli jakieś treningi przed zawodami. Jest szansa na podium. Niestety zaliczyłem upadek w Cardiff i nie mogłem podejść do zawodów, ale mam jeszcze dwa lata jako junior, aby zdobyć tytuł”.

Zostaw komentarz

×