Żużel. Drabik zostanie w GKM Grudziądz? Prezes przerwał ciszę

GKM Grudziądz rozmawia z Maksymem Drabikiem, a Marcin Murawski ujawnił kulisy negocjacji i jasno odniósł się do roli zawodnika w klubie
Przyszłość Maksyma Drabika w Bayersystem GKM Grudziądz znów stała się gorącym tematem. Wokół zawodnika pojawiają się pytania nie tylko o formę, ale też o jego dalsze miejsce w klubie. Głos w sprawie zabrał prezes GKM-u Marcin Murawski, który w programie Kolegium Żużlowe odniósł się zarówno do rozmów kontraktowych, jak i medialnego wizerunku zawodnika.
Murawski dał do zrozumienia, że w Grudziądzu nie ma dziś napięcia wokół negocjacji z Drabikiem. Wręcz przeciwnie – jak przyznał, rozmowy z zawodnikiem przebiegają spokojnie. – „Tak naprawdę nie wiem nic o tym, żeby rozmowy z Maksymem nie szły w miarę dobrze. Tak naprawdę nie spieszymy się z podejmowaniem ostatecznych decyzji” – powiedział prezes GKM Grudziądz.
Szef klubu nie ukrywał też, że transferowa karuzela w żużlu rusza dużo wcześniej, niż wielu kibiców mogłoby przypuszczać. – „Tych zawodników jest tak mało, że można śmiało powiedzieć, że praktycznie każdy rozmawia z każdym” – przyznał Murawski, jasno pokazując realia rynku.
Padł również temat wycofania Drabika z kontaktów z mediami. Murawski zaznaczył jednak, że w klubie nie stanowi to problemu, bo zawodnik jest dostępny dla sztabu i działaczy. Co więcej, prezes stwierdził, że właśnie przez swoją specyfikę Drabik stał się jedną z najbardziej charakterystycznych postaci nie tylko w Grudziądzu, ale i w całym środowisku żużlowym.



