Żużel - Best Speedway Tv

Damian Ratajczak: Możemy być zadowoleni, choć wiadomo, że pewnie mogliśmy wyciągnąć z meczu jeszcze więcej | Żużel
Skip to content Skip to sidebar Skip to footer
Damian Ratajczak

Damian Ratajczak: Możemy być zadowoleni, choć wiadomo, że pewnie mogliśmy wyciągnąć z meczu jeszcze więcej

Damian Ratajczak: Możemy być zadowoleni, choć wiadomo, że pewnie mogliśmy wyciągnąć z meczu jeszcze więcej

Spechouse PSŻ Poznań pokonał Bedmet OK Kolejarz Opole 53:37 w pierwszym meczu finałowym o awans do eWinner 1 Ligi. Ekipa z Poznania była absolutnie poza zasięgiem ekipy z Opola i jest bardzo blisko awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. Po meczu Damian Ratajczak oraz Marcin Sekula wypowiedzieli się dla polskizuzel.pl na temat tego spotkania.

Od mocnego uderzenia poznańskich Skorpionów rozpoczęła się tegoroczna rywalizacja w finale 2 ligi żużlowej sezonu 2022. Gospodarze stłamsili przyjezdnych, którzy weszli w to spotkanie bardzo źle, przekreślając tym swoje szanse na wywiezienie z trudnego terenu korzystnego końcowego rezultatu. Dobry mecz zaliczył Damian Ratajczak (5+1) który nie krył swojego zadowolenia po tym meczu.

– To na pewno pozytywny wynik przed rewanżem w Opolu. Możemy być zadowoleni, choć wiadomo, że pewnie mogliśmy wyciągnąć z meczu jeszcze więcej. Jest to finał i każdy chce wygrywać. Indywidualnie jestem zadowolony z siebie. Wiadomo, że zero punktów w ostatnim starcie nieco kłuje w oczy, ale pojawiły się błędy w dopasowaniu. Junior ma trzy biegi, są spore przerwy i później nie wiadomo, czy po dobrych startach ryzykować, czy zostawić to, co działało. Jeszcze dużo nauki przede mną, ale myślę, że drobnymi kroczkami robię postępy – na łamach polskizuzel.pl powiedział Damian Ratajczak.

Damian Ratajczak
Fot. Bartosz Glapiak

Marcin Sekula natomiast podkreślił, że ekipa z Opola wciąż wierzy w awans i w to, że w meczu rewanżowym uda się odrobić straty. Zwrócić on również uwagę na słabsza formę liderów swojej drużyny.

– Szesnaście punktów to oczywiście sporo, ale na szczęście finał składa się z 30 biegów. Bardzo trudno wygrać mecz w 2,5 zawodnika. Robiliśmy co mogliśmy i tak wycisnęliśmy z tego ile się dało. Początkowo zanosiło się na mega łomot. Będziemy robić wszystko, aby tę stratę zniwelować w rewanżu. Mamy nadzieję, że uda się sprawić, że w dwumeczu będzie przynajmniej plus jeden na naszą korzyść. W żużlu wszystko jest możliwe. Długo rozmawialiśmy z Adrianem Cyferem. Stał załamany, mówił, że co by nie zrobił, to nie szło. Mam nadzieję, że kilka dni na torze w Opolu mu pomoże. Nie raz już wyciągaliśmy go za uszy. Od Jacoba Thorssella też oczekujemy więcej. 7 punktów w 6 startach to jest ciut za mało – powiedział Marcin Sekula.

Spotkanie rewanżowe pomiędzy SpecHouse PSŻ Poznań a OK Bedmet Kolejarz Opole odbędzie się w Opolu 18.09 o godz. 13:30.

Fot. Sandra Rejzner

Zostaw komentarz

×