Czy Oskar Bober w tarnowskim klubie wreszcie otrzyma możliwość regularnych startów?

Miniony sezon dla Oskara Bobera nie był po jego myśli. W barwach Motoru Lublin w PGE Ekstralidze wyjechał tylko raz na tor. Pomimo tego wychowanek „Koziołków” dalej zamierza walczyć i udowodnić swój potencjał. 23-Latek w tym celu przeniósł się do pierwszoligowej Unii Tarnów.

Oskar Bober wracając do macierzystego klubu przed ubiegłym sezonem liczył na odbudowę i regularne starty pod numerem 8 lub 16. Po skończeniu wieku juniora w 2019 roku reprezentował barwy Polonii Piła i w 2. LŻ został dwudziestym ósmym najskuteczniejszym zawodnikiem „wykręcając” średnią 1,614 pkt/bieg. Był to wynik niepocieszający Oskara, który ciągle szukał formy. Wrócił do Lublina z nadzieją, że w końcu odpali jako senior. Niestety dla zawodnika okazało się, że wyjechał tylko w jednym ligowym biegu w 2020 roku. Dostał szansę w meczu z ROW-em Rybnik w Lublinie. Trener puścił go, jako rezerwa zwykła za Grigorija Łagutę w 11 biegu. Młody Polak przyjechał ostatni oglądając plecy Vaclava Milika, Mateja Zagara oraz Roberta Lamberta. Dla Oskara jest to kolejny sezon do zapomnienia.

Młody Polak w minionym okienku transferowym podpisał warszawski kontrakt z pierwszoligową Unią Tarnów. Zawodnik tym razem na zapleczu najlepszej ligi świata chce wrócić do formy z chociażby 2018 roku, kiedy był jednym z głównych autorów awansu Motoru Lublin do PGE Ekstraligi zdobywając średnią 1,558 pkt/bieg, jako junior. Pomimo tego, że podpisał kontrakt warszawski, (czyli może zostać w każdej chwili wypożyczony do innego klubu) chce właśnie w Unii Tarnów zawalczyć o miejsce w składzie. Wprowadzenie przepisu o zawodniku U24 ułatwia mu to w dużym stopniu. Jest drugim żużlowcem na tę pozycję w Tarnowie. Najprawdopodobniej będzie rywalizował o miejsce w składzie z Alexandrem Woentinem. Jest to 20-letni Szwed. Oskarowi Boberowi odejście z Unii Tarnów dwóch młodych Polaków na tę pozycję na pewno otworzyło perspektywy. Z „Jaskółkami” pożegnali się Daniel Kaczmarek oraz Michał Gruchalski. Pierwszy z nich trafił do Ostrowa Wielkopolskiego, a drugi do Gdańska.  

Oskar Bober za wszelką cenę będzie chciał w najbliższym sezonie udowodnić swój potencjał, który w nim drzemie i który pokazywał kilka lat temu. W zapowiadającej się piekielnie wyrównanej 1. LŻ będzie starał się wywalczyć jak najwięcej z Unią Tarnów. Być może jest to ostatni dzwonek dla młodego zawodnika, ponieważ już w 2022 roku nie będzie miał możliwości startów jako zawodnik U24. Jeśli chce uniknąć tułaczki po 2. LŻ lub zakończenia kariery musi wykorzystać zbliżający się sezon w 100%. Kto wie, może to właśnie Oskar Bober będzie jednym z młodych żużlowców których kariery uratował przepis o zawodniku U24?

fot. Sonia Kaps

https://pl.pitstopdistribution.com/
0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *