Czy będą jeszcze emocje w półfinałach?

Mimo rozgrywania meczów półfinałowych dzień później na pewno będziemy świadkami jazdy na żyletki. Przed RM Solar Falubazem Zielona Góra i Betard Spartą Wrocław bardzo trudne zadania jeżeli chcą myśleć o walce o złoto. 

Drużyna z winnego grodu uległa na własnym torze aktualnemu mistrzowi Polski 44:46 i przed rewanżem próżno szukać argumentów, które stałyby po stronie drużyny Piotra Żyto. W fazie zasadniczej na stadionie im. Alfreda Smoczyka uzbierali 43 punkty i był to najlepszy występ gości na tym torze w sezonie 2020. Najskuteczniejszym zawodnikiem był wtedy Martin Vaculik, który zdobył 15 punktów w sześciu startach. Teraz muszą uzbierać aż 47 “oczek”, aby myśleć o finale. W tym momencie warto przypomnieć, że FOGO Unia Leszno jest niepokonana na własnym torze od 6 sierpnia 2017 roku! W ekipie Falubazu wszyscy musieliby stanąć na wysokości zadania z Antonio Lindbeackiem i Michaelem Jepsenem Jensenem na czele, aby myśleć o sprawieniu sensacji.

W minimalnie lepszej sytuacji jest Betard Sparta Wrocław, która wygrała z Moje Bermudy Stalą Gorzów Wielkopolski pierwszy mecz 46:44. Spartanie potrzebują remisu, aby znaleźć się w finale drugi rok z rzędu. Będzie to jednak bardzo trudne zadanie, ponieważ rozpędzona Stal wygrała z Wrocławianami w fazie zasadniczej aż 55:35. Liderzy drużyny Dariusza Śledzia będą musieli wygrywać bezpośrednie starcia z Bartoszem Zmarzlikiem i Andersem Thomsenem a będzie to nie lada wyczyn, ponieważ średnia biegopunktowa tych zawodników na własnym torze wynosi odpowiednio: 2,525 oraz 2,263! Ratowanie się rezerwami taktycznymi i utrzymywanie jak najmniejszej straty na nic się zda w tym pojedynku.

Biorąc pod uwagę późniejszą niż zwykle porę rozgrywanie meczów półfinałowych i panującą aktualnie pogodę w naszym kraju warunki torowe mogą nieco zaskoczyć gospodarzy i tutaj upatrywałbym szans dla przyjezdnych. Jednakże inny skład finału niż Moje Bermudy Stal Gorzów Wielkopolski i FOGO Unia Leszno będzie ogromnym zaskoczeniem.

fot. speedwayekstraliga.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *