Czas na walkę Koziołków z Lwami!

Do końca rundy zasadniczej zostały zaledwie 3 kolejki, a w tabeli jest bardzo ciasno. Aż 5 zespołów do samego końca będzie toczyło walkę o to, by trafić do najlepszej czwórki. Wydaje się, że bezpieczna może się czuć tylko Unia Leszno, która znajduje się na pierwszym miejscu ze sporą przewagą nad rywalami. Dlatego dzisiejszy mecz pomiędzy Motorem Lublin, a Eltrox Włókniarzem Częstochowa jest bardzo ważny dla obydwu drużyn. Każdy jedzie o 3 punkty i nie zamierza odpuszczać, dlatego możemy liczyć na świetne widowisko.

Można stwierdzić, że stadion przy Alejach Zygmuntowskich 5 w Lublinie to twierdza tutejszych Koziołków, która w tym sezonie jeszcze nie została zdobyta przez przyjezdnych. Gospodarze z pewnością dołożą wszelkich starań, aby tak pozostało. W tym meczu manager lublinian postawił na Pawła Miesiąca, co za tym idzie “na ławce usiądzie” po raz kolejny Jakub Jamróg. Poza tym na torze ujrzymy bardzo szybkiego Rosjanina – Grigorija Lagutę, który nie lubi oglądać pleców rywali. Następny w składzie jest słoweński komandos – Matej Zagar, który zaliczył ostatnio słabsze występy: na wyjeździe w Rybniku oraz w dwóch rundach GP. Czy lubelski tor pomoże mu wrócić do dobrej formy?
Z numerem 12 ujrzymy Jarosława Hampela, a ostatnim seniorem będzie Mikkel Michelsen. Obydwaj punktują ostatnio bardzo dobrze i zapewne będą mocnym ogniwem lubelskiej drużyny. Nie lada wyzwanie stoi przed lubelskimi juniorami, ponieważ młodzieżowcy z Częstochowy są jedną z najlepszych juniorskich par w Ekstralidze.


Natomiast Częstochowskie Lwy pojadą pierwszy mecz z nowym trenerem, którym został Piotr Świderski. Goście składają się z mocnych zawodników, którzy skóry łatwo nie sprzedają. Światowej klasy żużlowcy, którzy ścigają się wśród najlepszych: Madsen, Lindgren i Doyle, stanowią główny człon tej drużyny. Po dwóch rundach cyklu GP na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu, głównie dwaj pierwsi z wymienionych mogą być zadowoleni i gotowi na walkę z Koziołkami. Jakiś problem w tym sezonie ma natomiast Jason Doyle, który w GP również nie był sobą. Być może w tym meczu, w końcu zobaczymy dawnego Australijczyka. Skład dopełnią Rune Holta i Paweł Przedpełski. To od nich będzie dużo zależało, ponieważ ich punkty mogą zrobić ostateczną różnicę w końcowym wyniku. Dużym plusem Lwów są juniorzy, którzy w takiej formie jak dotychczas mogą powalczyć nawet z seniorami.

Zarówno Motor, jak i Włókniarz, po prostu chce wygrać za 3 punkty. Lubelakom zwycięstwo raczej już zapewni miejsce w fazie play-off. Natomiast Włókniarz przyjedzie z nożem na gardle. Każdy błąd może skutkować przegraną, a co za tym idzie pożegnaniem się z najlepszą czwórką. Przypomnę, że w pierwszej walce pomiędzy tymi drużynami lepszy okazał się zespół z Lublina, który pokonał na wyjeździe Częstochowę. Mecz zakończył się wynikiem 43:47. Kto okaże się lepszy tym razem? Tego dowiemy się już dziś, o godzinie 20:30, przy Z5! Mam nadzieję, że wynik rozstrzygnie się w sportowej walce i będziemy świadkami fajnego ścigania.

fot. (fot. Krzysztof Mazur/archiwum)

0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *