Czy to aby na pewno wina pogody? Odwołany mecz Eltrox Włókniarz Częstochowa – Moje Bermudy Stal Gorzów
Czy to aby na pewno wina pogody? Odwołany mecz Eltrox Włókniarz Częstochowa – Moje Bermudy Stal Gorzów.
W piątek o 20:30 mieliśmy zobaczyć zmagania Stali z Lwami, niestety mecz kilka godzin przed startem został odwołany z powodu opłakanego stanu toru. Nasuwa się więc pytanie, winna jest pogoda czy może zarząd?
Z wypowiedzi prezesa Eltrox Włókniarz Częstochowa Michała Świącika wynika, iż we wtorek ulewne deszcze zalały Częstochowę. Opady były niestety większe niż się spodziewano i tor nie był gotowy na to spotkanie.
Klub został również oskarżony o dosypanie materiału na tor oraz specjalne zniszczenie toru by mecz odbył się w innym terminie, wtedy goście z Gorzowa nie mogli by już skorzystać z „zz” za Nielsa Kristiana Iversena. Prezes odpiera jednak wszystkie ataki twierdząc, że tor był przygotowany zgodnie ze wszystkimi wymaganiami a „zz” za Iversena obejmuje Stal do końca drugiej rundy.

Na domiar złego trener Marek Cieślak w piątek zostawił w klubowym sekretariacie kopertę. Jak na razie prezes nie komentuje tej sprawy, gdyż jak twierdzi nie wie co znajduje się w kopercie, ale gdy tylko będzie coś wiedział, wypowie się w mediach.
Podsumowując częstochowianie nie poczuwają się do odpowiedzialności w związku z odwołaniem meczu przeciwko Stali. We wtorek zostanie podjęta decyzja jakie konsekwencje poniesie częstochowski klub. Jak na razie Ekstraliga domaga się zawieszenia toru pod Jasną Góra. Czy to dobra i sprawiedliwa decyzja? Dowiemy się we wtorek.
fot. własne
- Najgorszy scenariusz się potwierdził. Duży problem Falubazu
- Falubaz znów traci zawodnika. Koszmar trwa przed ważnym meczem
- Gdzie dziś oglądać młodzieżowy hit? Kibice mogą się zdziwić
- Żużel. Nazar Parnicki dominował, ale ujawnił problem. To może niepokoić
- Nie tylko sprzęt zawiódł? Lebiediew mówi wprost po klęsce