W Unii Leszno zaczyna brakować cierpliwości? „Piękne porażki punktów nie dają”
Unia Leszno walczyła z GKM-em, ale Okoniewski powiedział wprost, czego znów zabrakło
Unia Leszno znowu była blisko, znowu momentami wyglądała bardzo dobrze, ale po meczu z GKM-em Grudziądz w parkingu nie było już miejsca na pocieszanie się „dobrą jazdą”. Rafał Okoniewski coraz wyraźniej daje do zrozumienia, że w PGE Ekstralidze same ambitne wyścigi i walka do końca po prostu nie wystarczą…
Fogo Unia Leszno długo utrzymywała kontakt z GKM-em Grudziądz, a momentami potrafiła nawet wygrywać biegi w bardzo efektownym stylu. Problem w tym, że po raz kolejny zabrakło konkretów tam, gdzie ważyły się najważniejsze punkty meczu.
Po spotkaniu Rafał Okoniewski nie próbował pudrować rzeczywistości. Szkoleniowiec leszczynian jasno przyznał, że drużyna znów zapłaciła za zbyt dużą nierówność w składzie. — Piękne porażki nam punktów nie dają — przyznał gorzko trener Unii.
Unia Leszno zwycięska na swoim terenie. Komplet Emila Koniecznego
W jego wypowiedzi było słychać przede wszystkim frustrację. Bo to nie pierwszy raz w tym sezonie, gdy Unia Leszno jedzie momentami bardzo szybki mecz, ale ostatecznie czegoś zabraknie. Tym razem szkoleniowiec zwrócił uwagę między innymi na problemy Bena Cooka, który nie dołożył ważnych punktów dla zespołu.
Okoniewski podkreślał też, że w takich spotkaniach decydują detale. Jeden słabszy występ, jeden przegrany bieg czy brak wsparcia z dalszej części składu sprawiają, że z ambitnej walki zostaje tylko dobre wrażenie. A dobre wrażenie tabeli nie poprawia.
Kibice żużla czytają teraz
Po meczu w Grudziądzu coraz mocniej może pojawiać się pytanie, czy problemem Unii Leszno nie jest właśnie brak powtarzalności. W jednym spotkaniu zawodzi jeden zawodnik, w kolejnym ktoś inny. I choć drużyna potrafi momentami wyglądać naprawdę solidnie, to wciąż brakuje meczu kompletnego.
W żużlu taki schemat bardzo szybko zaczyna być groźny. Szczególnie w tak wyrównanym sezonie PGE Ekstraligi.



- Już po kilku biegach było nerwowo. W Częstochowie szybko zrozumieli problem
- W Unii Leszno zaczyna brakować cierpliwości? „Piękne porażki punktów nie dają”
- Żużel. Sajfutdinow zrobił kosmos, ale to nie wystarczyło
- Żużel. Torunianie rozbili rywali, a w Poznaniu deszcz zatrzymał zawody
- ROW Rybnik wygrywa w Opolu. Lewandowski i Stępień bliscy perfekcji

