Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Żużel. Kościecha po upadku Pawlickiego: „Nie jeździmy na asfalcie”

Żużel. Kościecha po upadku Pawlickiego: „Nie jeździmy na asfalcie”
⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Kościecha po upadku Pawlickiego. Padły mocne słowa o torze i błędzie zawodnika

Jeszcze chwilę wcześniej prowadził pewnie i nic nie zapowiadało dramatu. Potem Piotr Pawlicki z ogromną siłą uderzył w bandę, długo nie podnosił się z toru, a wokół całej sytuacji natychmiast rozpętała się dyskusja o bezpieczeństwie nawierzchni w Grudziądzu. Po meczu głos zabrał trener Bayersystem GKM-u Grudziądz, Robert Kościecha. I nie były to słowa, które przejdą bez echa.

Szkoleniowiec gospodarzy został zapytany o stan toru oraz miejsce, w którym motocykle zawodników zaczęły mocno „wyrywać” na wyjściu z drugiego łuku. Kościecha od początku studził jednak emocje i jasno dał do zrozumienia, że jego zdaniem podobne sytuacje są częścią żużla.

– Właśnie to jest bardzo fajne, że dziennikarze i wszyscy mówimy, jak gdzieś tam wyrwa się zrobi, że tor jest niebezpieczny. Nie jeździmy na asfalcie jak w Formule 1. Jeździmy na motocyklach żużlowych, na torach gliniastych, różnej przyczepności i takie dziurki się zdarzają – powiedział trener GKM-u.

Żużel. Skandal po upadku Pawlickiego! Kibice odpalili pirotechnikę i obrażali zawodnika [WIDEO]

Największe emocje wywołały jednak kolejne słowa Kościechy dotyczące samego upadku lidera Fogo Unii Leszno. Trener wprost zasugerował, że ogromne znaczenie mogło mieć zachowanie samego zawodnika w trakcie jazdy. – To, że Piotr Pawlicki się przewrócił… po prostu w środku łuku nie ściąga się nogi. Gdzieś go złapało, złapał przyczepność i się przewrócił – ocenił szkoleniowiec.

Wypowiedzi Kościechy błyskawicznie mogą podzielić kibiców. Część fanów od dawna zwraca uwagę, że nowoczesny żużel staje się coraz bardziej wymagający pod względem przygotowania nawierzchni i bezpieczeństwa. Inni z kolei podkreślają, że sport żużlowy od zawsze wiązał się z jazdą na trudnych, zmiennych torach.

Nie brakuje również pytań o sam moment upadku Pawlickiego. W telewizyjnych powtórkach było widać, jak motocykl nagle mocno poderwało na wyjściu z łuku. Sam Kościecha przyznał po meczu, że na torze pojawiły się nierówności, choć jednocześnie nie uważał tego za sytuację nadzwyczajną. – Jakieś dziurki się porobiły, ale taki jest żużel – podsumował trener.

Bayersystem GKM Grudziądz pokonał Fogo Unię Leszno 50:40 i dopisał do tabeli kolejne ważne punkty. Tym razem jednak wynik zszedł na dalszy plan. Po końcowym biegu kibice i eksperci przede wszystkim dyskutowali o groźnym upadku Pawlickiego oraz słowach trenera gospodarzy.

Można się spodziewać, że temat stanu toru w Grudziądzu jeszcze długo nie ucichnie. – „Nie jeździmy na asfalcie jak w Formule 1” – te słowa Roberta Kościechy już wywołały ogromne emocje.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Konsekwentnie budujący przewagę GKM Grudziądz wygrywa! Heroiczna postawa Piotra Pawlickiego [Relacja]
fot. własne
IMG 6610
fot. własne
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *