Przejdź do treści
Aktualności żużlowe

Żużel. Zmarzlik nielubiany. „Ciekawe zjawisko socjologiczne”

żużel
Fot. Jakub Malec

Autor: Jakub Bielak

Żużel. Zmarzlik nielubiany. „Ciekawe zjawisko socjologiczne”

Czy możliwe jest, aby najlepszy polski żużlowiec w historii był nielubiany przez swoich rodaków? Kiedyś wiele oddalibyśmy za to, aby Polak zdobywał tytuł za tytułem. Teraz można odnieść wrażenie, że wielu kibicom to jednak wadzi. O socjologicznym fenomenie w kontekście czterokrotnego mistrza świata porozmawialiśmy z Jackiem Dreczką podczas naszego Magazynu Żużlowego. Żużel, choć niezwykle emocjonujący, czasem stawia przed społecznością kibiców wyzwania, związane również z osobowościami i postrzeganiem zawodników.

Bartosz Zmarzlik, czyli nudna rozmowa?

Wychowanek Stali Gorzów był gościem niedawnego odcinka „Mówi się żużel”. Twórca żużlowego podcastu, Jacek Dreczka, w rozmowie na naszym kanale odniósł się do negatywnych komentarzy, jakie pojawiły się w przestrzeni internetowej w kontekście rozmowy z czterokrotnym indywidualnym mistrzem świata. Prezenter Betard Sparty Wrocław zwraca uwagę na fakt, że część słuchaczy nie chciała nawet sprawdzić całości, a już miała swoją opinię na temat występu zawodnika Platinum Motoru Lublin przed mikrofonem.

Podcast z Bartoszem Zmarzlikiem pokazał bardzo ciekawe zjawisko socjologiczne. Negatywne komentarze, i to większość negatywnych komentarzy, pojawiła się wtedy, kiedy tylko poinformowałem, że to będzie podcast z Bartoszem Zmarzlikiem. Ten Zmarzlik się jeszcze dobrze nie odezwał, a już tam „jechane było z koksem”, że to będzie nudna rozmowa, że nie chcemy go, że nie będę tego słuchał/a itd. – przytacza komentarze internautów Dreczka.

Ludzie nie lubią Zmarzlika

W Polsce długo czekaliśmy na indywidualnego mistrza świata na żużlu. Gdy wreszcie po raz pierwszy od sukcesu Jerzego Szczakiela w 1973 złoty medal trafił w ręce kolejnego Polaka – Tomasza Golloba – cała Polska oszalała. Potem minęła jednak niemal dekada, zanim złoto znów trafiło w ręce biało-czerwonego. Został nim w 2019 Bartosz Zmarzlik, który od tego czasu powtórzył tamten sukces jeszcze trzy razy. Wszyscy zdają sobie sprawę, że to tylko kwestia czasu, nim 28-latek będzie najbardziej utytułowanym żużlowcem w historii. Żużel w Polsce to nie tylko sport, lecz także narodowa duma i pasja wielu kibiców.

Wychowanek gorzowskiej Stali nie cieszy się jednak wielką sympatią w środowisku kibiców. Jacek Dreczka nie potrafi tego zrozumieć – uważa on bowiem, że polski mistrz nie daje żadnych argumentów, żeby go nie lubić.

Marzyliśmy o tym, żebyśmy mieli mistrza świata, żebyśmy mieli żużlowca, który będzie rywalizował z najlepszymi na świecie. Teraz mamy Polaka, który jest chyba najgenialniejszym żużlowcem w historii i nieważne, czy jestem z Gorzowa, z Wrocławia, czy z Zielonej Góry, chodzi o żużel, o dyscyplinę – i o to, że mamy najlepszego żużlowca w historii tej dyscypliny prawdopodobnie. I chociażby z tego powodu, myślę że – nie, że nie wolno źle mówić o Zmarzliku – tylko on nie daje powodu takiego. Ja nie rozumiem, dlaczego on jest tak nielubiany […] Przykro mi jest. Nie dlatego, że się z Bartkiem znamy. Po prostu nie rozumiem tego zjawiska socjologicznego, że ludzie nie lubią Zmarzlika – mówi w Magazynie Best Speedway TV.

Rozmowa ma swoje granice

Jacek Dreczka przyznaje, że Zmarzlik nie jest aż tak otwartym rozmówcą, jak niektórzy żużlowcy, którzy gościli u niego wcześniej. Najważniejszą sprawą jest jednak to, że w każdej tego typu rozmowie nie wolno przekraczać pewnych granic, a podcast „Mówi się żużel” ma być przyjemny i serdeczny, a nie szukający sensacji i konfrontacyjny. W kontekście rozmowy ze Zmarzlikiem Jacek Dreczka przytoczył temat języka angielskiego właśnie jako przykład pewnej granicy, tematu, w którym 28-letni żużlowiec nie czuł się w ogóle komfortowo. Żużel to nie tylko emocje na torze, ale także różnorodne wyzwania i relacje poza nim.

Czy on jest trudnym rozmówcą? Pewnie trochę tak, ale nie można pewnej granicy przekroczyć z kimkolwiek, by się nie rozmawiało. Ja wyczuwałem, że już jesteśmy blisko pewnej granicy przy niektórych pytaniach – chociażby pytanie o język angielski. Ja nie wiem, czy ktoś go pytał kiedykolwiek i trochę wytknął mu ten brak znajomości języka angielskiego. Widziałem, że on się strasznie nie czuje w tym temacie i ucieka od niego. Mimo wszystko chciałem go o to zapytać, bo mnie to ciekawiło. Ja tego nie robię pod publiczkę – wyjaśnił na naszym kanale Dreczka.

Bartek zmarzlik
Fot. Jakub Malec
Zmarzlik 955
Fot. Jakub Malec

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

1 odpowiedź do “Żużel. Zmarzlik nielubiany. „Ciekawe zjawisko socjologiczne”

  1. dzień dobry.
    Wydaje mi się, że Bartek nie jest lubiany przez niektórych za to co osiągnął i jaki jest.
    Jest grzeczny, ułożony, ma rodzinę, która Go wspiera…i tego chyba ludzie mu zasdroszczą.
    Chłopak wie czego chce. Żużel to jego pasja.Podziwiam Bartka za to, że oddając się bez reszty sportowi ma też czas dla rodziny
    Tylko Barek wie, jakim kosztem osiągnął swoje sukcesy.
    To jest bardzo trudne i wymaga bardzo wielu wyrzeczeń.
    Gdyby ci co go krytykują musieli poświęcić tyle co Bartek, przestaliby to robić.
    Ludzie ogarnijcie się i cieszcie, że mamy takiego Bartka, bo możemy, jako Polacy być z Niego dumni.
    Brawo Bartek. Powodzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *