Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Żużel. Wiadomo, kiedy Apator wyjedzie na tor. Menadżer zdradził też, co z Dudkiem

żużel
Fot. Czarny Productions

Autor: Jakub Bielak

Żużel. Wiadomo, kiedy Apator wyjedzie na tor. Menadżer zdradził też, co z Dudkiem

Piotr Baron przed sezonem 2024 zamienił Fogo Unię Leszno na Apator Toruń. Ceniony menadżer przebywa aktualnie wraz ze swoimi podopiecznymi na zgrupowaniu w Hiszpanii. Ma już jednak konkretny plan na pierwsze wyjazdy na tor w Polsce po powrocie z zagranicznych przygotowań.

Przygotowania do sezonu

Pod okiem sztabu szkoleniowego do sezonu szykują się tak naprawdę tylko juniorzy. Seniorów nie ma już co kontrolować, ponieważ sport żużlowy sprofesjonalizował się już na tyle, że nie może być mowy o żadnych zaniedbaniach, szczególnie na poziomie ekstraligowym. Piotr Baron nie martwi się więc o poziom przygotowania swoich podopiecznych. Zaznacza również, że wkraczamy tak naprawdę w ostatnią prostą przed sezonem, a plan działań jest w tym okresie dość mocno skonkretyzowany.

Nie było większych problemów. Można już teraz śmiało powiedzieć, że po zimie chłopaki będą dobrze przygotowani. Do połowy lutego trzeba było zrobić wszystko to, co było jasno określone i założone. Wszyscy wiedzieli, ile treningów mają odbyć, a u nas w klubie jest też trener od przygotowania ogólnorozwojowego. Na obozie już się schodzi z takich treningów – to bardziej moment wyciszenia przed sezonem i czas na pierwsze jazdy na motocyklach, na razie crossowych. Po powrocie będzie można jeszcze z tydzień odpocząć, dojdzie też zmiana temperatur z ciepłych hiszpańskich na nasze. A potem już przyjdzie pora na żużel – mówi nowy menadżer „Aniołów” w rozmowie z „Tygodnikiem Żużlowym”

Pierwszy trening zaplanowany, o ile pogoda pozwoli

W Toruniu wiedzą również, kiedy wyjadą na swój domowy owal. Oczywiście w tym przypadku należy wziąć poprawkę na pogodę, która tak naprawdę przez cały marzec może zachowywać się kompletnie sinusoidalnie. Być może na początku marca zawodnicy już będą kręcić „kółka”, po czym przez następne dwa tygodnie nie będzie o tym żadnej mowy. Baron chce jednak na tor wyjechać na grubo ponad miesiąc przed 1. kolejką PGE Ekstraligi.

Tak, na 99 procent zaczniemy 8 marca – mówi menadżer.

Tak na serio, to nie ma większego znaczenia. Jeśli się zacznie w pierwszej połowie marca, to spokojnie można odjechać i treningi, i sparingi, i przygotować się odpowiednio do sezonu. Tej jazdy wówczas wystarczy, a czy ktoś wyjedzie 5 marca, 8 marca, czy też 10 marca, to już nie ma żadnej różnicy – dodaje na łamach „Tygodnika Żużlowego”.

Piotr Baron wyjaśnia plotki transferowe

W ostatnich dniach zrobiło się głośno o potencjalnym odejściu Patryka Dudka z Torunia. Zawodnik w jednym z wywiadów nie ukrywał bowiem, że chciałby kiedyś wrócić do Falubazu Zielona Góra, a więc klubu, którego jest wychowankiem. W przestrzeni medialnej momentalnie pociągnięto ten temat i rozpoczęto już szukanie zastępstwa za „Duzersa”, którym miałby być Tai Woffinden. Piotr Baron jednak póki co w ogóle nie myśli o Dudku poza Apatorem.

Podchodzę do tego tak, że nie czytam zimą, co się dzieje. Sporo rzeczy mnie omija, ale oczywiście wpadło mi w ucho, że podobno jeden przychodzi, a drugi odchodzi. Pierwsze słyszę, że coś takiego ma być, z Patrykiem nie miałem żadnej rozmowy na temat tego, że miałby chcieć od nas odchodzić. Jako klub będziemy robić wszystko, żeby Patryk został w naszej drużynie jak najdłużej. To wciąż perspektywiczny zawodnik, który ma wiele do udowodnienia. Myślę, że w tym roku będzie chciał pokazać bardzo dużo – zapewnia.

Apator Toruń
Fot. Czarny Productions
Piotr Baron
Fot. Czarny Productions

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *