Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Żużel. W Gdańsku czują niedosyt po przegranym niedzielnym meczu z Wilkami „Nie uważam, żeby wygrał lepszy zespół”

Żużel
Fot. Kreatiwo Studio / Wybrzeże Gdańsk S.A.

Autor: Krzysztof Grzęda

Best Speedway Tv

Żużel. W Gdańsku czują niedosyt po przegranym niedzielnym meczu z Wilkami „Nie uważam, żeby wygrał lepszy zespół”

W minioną niedzielę na torze w Gdańsku zawodnicy miejscowego Energa Wybrzeża zainaugurowali sezon ligowy przegrywając z Cellfast Wilkami Krosno 43-47. W rozmowie z serwisem sport.trojmiasto podsumowali pierwszy mecz.

Gdańscy zawodnicy od samego początku musieli odrabiać straty, bowiem pierwsze biegi nie położyły się zdecydowanie po ich myśli. Zaczęli najgorzej, jak mogli, przegrywając podwójnie 2 pierwsze wyścigi, a w pewnym momencie mieli aż 10 punktów straty. W biegu 7 zespół Eryka Jóźwiaka ruszył do odrabiania strat, ponieważ wygrali ten wyścig 5-1, a bardzo dobra forma Krzysztofa Kasprzaka w drugiej części spotkania spowodowała, że zespół znad morza był blisko odrobienia strat, ale ostatecznie to się nie wydarzyło. Kasprzak uważa, że zadecydowały wpadki każdego z seniorów, natomiast Klindt pokusił się o stwierdzenie, że ich zespół jest lepszy od drużyny z Krosna.

„Oglądaj PGE Ekstraligę w CANAL+ online od 39zł/mies. przez 3 miesiące!”

Nie ustrzegliśmy się błędów. Każdy z seniorów przywiózł zaliczył co najmniej jedno zero i to zadecydowało o porażce – podsumował Krzysztof Kasprzak.

Zaczęliśmy zbyt słabo i to było przyczyną porażki. Nie uważam, żeby wygrał lepszy zespół – wręcz przeciwnie. Myślę, że my jesteśmy lepsi od Wilków, ale za słabo zaczęliśmy – powiedział Nicolai Klindt.

W niedzielę dorobku Wybrzeża nie wspomogli juniorzy. Pierwsze spotkanie w karierze odjechał Eryk Kamiński i jedyny punkt zdobył na taśmie Miłosza Wysockiego, ale od niego nie oczekuje się zdobywania punktów. Natomiast Wysocki nie zdobył żadnego punktu i według Tadeusza Zdunka takie mecze tak doświadczonemu juniorowi nie mogą się przytrafiać.

Miłosz Wysocki nie może robić 0 punktów i to na własnym torze. On musi zdobywać punkty. Jest za bardzo doświadczony. Co innego Eryk Kamiński, który jest debiutantem i ma prawo popełniać błędy i nie wykorzystywać pewnych sytuacji torowych. Co nie zmienia faktu, że przegraliśmy 1:9 w rywalizacji juniorskiej – uważa Tadeusz Zdunek, członek zarządu Energi Wybrzeża Gdańsk.

728x90 Zuzel2024 3x39 042024

Wiele przed tym meczem mówiło się o stanie gdańskiej nawierzchni. Żużlowcy Wybrzeża odjeżdżali mało treningów, Memoriał Henryka Żyto został przełożony, a następnie odwołany, przez co wśród kibiców zaczęły pojawiać się obawy o rozegranie niedzielnego meczu. Ostatecznie przed startem spotkania gdańszczanie trenowali przez 3 dni i tor podczas zawodów był porównywalny, do tego co było podczas testów, ale nowym zawodnikom sprawiał problemy.

Na początku przez kilka biegów tor był nieco bardziej przyczepny niż w trakcie treningów, ale później przypominał to, co mieliśmy podczas treningów. Eryk (Jóźwiak – dop. red.) wykonał dobrą robotę, przygotowując tor – ocenił Nicolai Klindt.

Ten tor to dla mnie wciąż jeszcze trochę zagadka. Będę ciężko pracować, kilka treningów i znajdę to, co trzeba. Będąc szczerym, to na razie pewniej czuję się, jadąc na mecz wyjazdowy. Tor w Gdańsku jest teraz jednak moim domowym torem i zrobię, co trzeba, by zdobywać tutaj dużo punktów, bo takie jest moje zadanie – przyznał Iversen.

437482671 930136745787571 4571286960988154876 n
Fot. Kreatiwo Studio / Wybrzeże Gdańsk S.A.
1 83 1713115745 5745
Fot. Kreatiwo Studio / Wybrzeże Gdańsk S.A.

Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ

1 odpowiedź do “Żużel. W Gdańsku czują niedosyt po przegranym niedzielnym meczu z Wilkami „Nie uważam, żeby wygrał lepszy zespół”

  1. Złej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy. Ale skąd taki Klindt może o tym wiedzieć. Druga sprawa mało treningów na własnym torze. Goście w ogóle tu nie jeździli przed meczem a jednak wygrali. Czysta matematyka, mają więcej punktów i są lepsi. Tyle i tylko tyle, nie ma co płakać tylko brać się do roboty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *