Przejdź do treści
Aktualności/Liga Szwedzka/Ligi Zagraniczne

Żużel. Świetne występy Polaków w Szwecji, rekord toru w Hallstavik i przeciąganie liny w Malilli

Żużel
fot. Facebook Eskilstuna Smederna

Autor: Małgorzata Olejniczak

Żużel. Świetne występy Polaków w Szwecji, rekord toru w Hallstavik i przeciąganie liny w Malilli

We wtorek 6 czerwca odbyły się 3 spotkania szwedzkiej Bauhaus Ligan. Ich przegląd rozpoczniemy od istnego pogromu na Hejla Arena, gdzie miejscowy Vastervik Speedway podejmował Piraternę Motala. Spotkanie zakończyło się wynikiem 60:30, a goście nie zdołali wygrać drużynowo ani jednego biegu.

Awizowane składy na mecz ebut.pl Stal Gorzów – Cellfast Wilki Krosno

Zdecydowanymi liderami ekipy z Motali byli Polacy – Paweł Przedpełski (13) i Przemysław Pawlicki (12), którzy zdobyli niemal wszystkie punkty dla swojej drużyny.

U gospodarzy najlepsi okazali się Mikkel Michelsen (13), Mads Hansen (12+1) i Tai Woffinden (10+3).

Västervik Speedway – Piraterna Motala 60:30

Västervik Speedway 60: Mikkel Michelsen 13, Mads Hansen 12+1, Tai Woffinden 10+2, Bartosz Smektała 8+2, Gleb Czugunow 6+2, Jacob Thorssell 6+2, Anton Karlsson 5+2

Piraterna Motala 30: Paweł Przedpełski 13, Przemysław Pawlicki 12, Jonas Seifert-Salk 3, Jonathan Ejnermark 1, Oskar Polis 1, Vaclav Milik 0, Erik Persson 0

W kolejnym z wtorkowych pojedynków Rospiggarna Hallstavik podjęła Indianernę Kumla. Niestety miejscowi kibice wyszli ze stadionu rozczarowani, bowiem Indianie zmiażdżyli ich klub wygrywając wynikiem 36:54.

Najlepiej wśród gospodarzy zaprezentował się Kai Huckenbeck, który zdobył 14 punktów i 1 bonus. Warto wspomnieć także, że Niemiec pobił rekord toru w Hallstavik, który przez chwilę należał do Wiktora Przyjemskiego. Obecnie wynosi on 54,5 sekundy.

W spotkaniu wystartowało aż 4 Polaków, wspomniany wcześniej Wiktor Przyjemski wygrał swój pierwszy bieg, lecz ostatecznie zawody skończył z 6 punktami.

Wśród gości nie najlepiej wypadł Bartłomiej Kowalski, zdobywając 3 punkty i 1 bonus. Krzysztof Buczkowski pracował dla swoje drużyny, przywożąc 9 punktów i aż 4 bonusy.

Ważnym ogniwem ekipy z Kumli był Szymon Woźniak, zdobywca 13 punktów. Tyle samo punktów zdobył drugi lider Indian – Jason Doyle.

Rospiggarna Hallstavik – Indianerna Kumla 36:54

Rospiggarna Hallstavik 36: Kai Huckenbeck 14+1, Dimitri Berge 7, Victor Palovaara 6+1, Wiktor Przyjemski 6, Kim Nilsson 2, Johannes Stark 1, Grzegorz Zengota z/z

Indianerna Kumla 54: Szymon Woźniak 13, Jason Doyle 13, Rohan Tungate 10+1, Krzysztof Buczkowski 9+4, Jonatan Grahn 4+1, Bartłomiej Kowalski 3+1, Gustav Grahn 2+1

Najbardziej emocjonujące środowe spotkanie odbyło się w Malilli, gdzie miejscowa Dackarna zmierzyła się ze Smederną Eskilstuna.

Zaczęło się niewinnie, od podwójnej wygranej Dackarny.  Później do głosu doszli Kowale, wygrywając 2 razy po 4:2 i po 1 serii na tablicy wyników widniał remis 12:12. W drugiej serii padły same remisy.

Trzecią rundę Dackarna zaczęła z przytupem, od podwójnej wygranej duetu Jensen-Bewley, którzy za plecami zostawili Philipa Hellström-Bängsa i Maksyma Drabika. W biegu 9 Smederna wygrała 4:2, i po 3 serii gospodarze mieli jedynie 2 punkty przewagi.

Po 2 remisach wydawało się, że sytuacja jest już dość klarowna, aż nagle Kacper Woryna z Robertem Lambertem pokonali Rasmusa Jensena i Filipa Hjelmlanda wynikiem 5:1. Tym samym Kowale wyszli na 2 punktowe prowadzenie.

Odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa, a bieg 13 zakończył się wynikiem 5:1. Riposta Smederny, to kolejna podwójna wygrana i odzyskanie prowadzenia.

Decydujące starcie padło łupem pary Daniel Bewley i Maciej Janowski, którzy pokonali Kacpra Worynę i Jaimona Lidseya, przynosząc dużo radości i ulgi miejscowym kibicom.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 46:44.

Dackarna Malilla – Smederna Eskilstuna 46:44

Dackarna Malilla 46: Maciej Janowski 12+2, Daniel Bewley 10+2, Andrzej Lebiediew 9, Rasmus Jensen 7+2, Filip Hjelmland 5+1, Ludvig Lindgren 3+2, Avon Van Dyck 0

Smederna Eskilstuna 44: Robert Lambert 10+2, Jaimon Lidsey 9, Maksym Drabik 9, Kacper Woryna 8+1, Philip Hellström-Bängs 5, Michael Jepsen Jensen 2, Joel Andersson 1

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *