Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Żużel. Staszewski ocenia Holdera. Jego dyspozycja nie ma znaczenia

turnieju
Fot. Taylor Lanning

Autor: Paweł Płóciniak

Żużel. Staszewski ocenia Holdera. Jego dyspozycja nie ma znaczenia

Po sezonie przerwy do Ostrowa powrócił indywidualny mistrz świata z 2012 roku Chris Holder. Australijczyk miał okazję startować już w tym roku w krajowym czempionacie, gdzie po pięciu rundach uplasował się na szóstej lokacie.

Chris Holder wystartował w tym roku, w mistrzostwach Australii zajmując szóstą lokatę ex aequo z Benem Cookiem, mniej doświadczeni koledzy startujący w Polsce poradzili sobie o wiele lepiej od mistrza świata z 2012 roku. Holder powraca do Arged Malesy Ostrów po sezonie przerwy tym razem na poziomie Speedway 2. Ekstraligi, gdzie są jednymi z faworytów do awansu do PGE Ekstraligi. Trener drużyny Mariusz Staszewski ocenił w magazynie Best Speedway Tv występ Chrisa Holdera na antypodach.

-Myślę, że większego znaczenia nie ma, bo niejednokrotnie, ci, którzy zostawali tam mistrzem Australii w sezonie regularnym w Europie gdzieś, to się nie przekładało na wyniki. Też nie wiemy do końca, jak Chris do tego podchodzi, jakim sprzętem tam jedzie.

-Przypuszczam, że traktuje to jako rozjazd po tej kontuzji, bo po niej tej jazdy miał stosunkowo mało, w Anglii widać było, że na koniec sezonu jego dyspozycja wyglądała na tle angielskich torów normalnie, tych punktów zdobywał tam bardzo dużo. Teraz jedzie różnie, raz jedzie lepiej raz gorzej, ma dużo defektów, więc myślę, że nie koniecznie musi to mieć przełożenie na sezon regularny. – twierdzi Mariusz Staszewski

Staszewski podkreślił, że trudno przewidzieć, jak występy Holdera w Australii przełożą się na sezon regularny w Polsce. Trener sugeruje, że Australijczyk może traktować starty w Australii jako rozjazd po kontuzji, a jego aktualna forma niekoniecznie musi być wskaźnikiem tego, co zobaczymy w kolejnych zawodach. Ostatecznie, skuteczność Holdera w Arged Malesie Ostrów będzie zależała od tego, jak skutecznie zdoła przekroczyć bariery, które napotkał na antypodach.

Ostrowa
Fot. Czarny Productions
żużel
Fot. Roman Biliński

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×