Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Żużel. Pech Ostrowa! Kontuzja Gleba Czugunowa osłabia Arged Malesę. Staszewski komentuje

żużel
Fot. Michał Szmyd

Autor: Redakcja

728x90 Zuzel2024 3x39 042024

Żużel. Pech Ostrowa! Kontuzja Gleba Czugunowa osłabia Arged Malesę. Staszewski komentuje

Arged Malesa Ostrów przegrała pierwszy mecz sezonu z Polonią Abramczyk 38:51. Ich zawodnik, Gleb Czugunow, nabawił się kontuzji barku w pierwszym wyścigu i musiał zrezygnować z dalszej jazdy. Trener zespołu, Mariusz Staszewski, powiedział, że nie mógłby być bardziej rozczarowany. Kontuzja Gleba Czugunowa miała duży wpływ na wynik zawodów.

Nie wiem, co mam nawet powiedzieć. Znowu dzieje się to samo. Zaczynamy sezon od kontuzji potencjalnego lidera drużyny. Jeśli chodzi o przebieg meczu, to popełnialiśmy bardzo dużo błędów na torze, ale to też wynikało ze specyfiki bydgoskiego toru, na którym trudno się jedzie, kiedy zawodnicy nie są wystarczająco wjechani. Gdyby to była inna część sezonu, to pewnie spisalibyśmy się lepiej. Było jednak widać, że miejscowi mieli zdecydowanie lepiej opanowane ścieżki. Często dobrze startowaliśmy, ale później błądziliśmy – powiedział Mariusz Staszewski dla kurierostrowski.pl

„Oglądaj PGE Ekstraligę w CANAL+ online od 39zł/mies. przez 3 miesiące!”

Gleb Czugunow upadł w trzecim wyścigu dnia, gdy dość mocno zakładał się na niego Krzysztof Buczkowski. Upadek Rosjanina z polskim obywatelstwem wyglądał zupełnie niegroźnie, jednak poskutkował wypadnięciem barku. Zawodnik został odwieziony do szpitala, co osłabiło drużynę z Ostrowa. Staszewski powiedział, że popełnili dużo błędów na torze, co było spowodowane trudnościami toru w Bydgoszczy i brakiem doświadczenia zawodników. Lokalni zawodnicy wydali się być lepiej przygotowani.

Niektórzy po włożeniu barku są od razu gotowi do jazdy, a inni pauzują tygodniami – zaznacza Staszewski.

Co do zdrowia Czugunowa, trener nie mógł przewidzieć, jak długo potrwa przerwa w jego startach. Czas powrotu do ścigania po takiej kontuzji jest różny dla każdego zawodnika. Obecnie muszą czekać na kolejne badania, aby określić długość przerwy.

Obecnie niewiele można powiedzieć. Wszystko zależy od tego, jaki będzie ból. W momencie wstawiania barku go nie czuł, bo był odpowiednio znieczulony. Wszystko wyjaśni się w ciągu najbliższych dni. Na razie musimy czekać – podsumowuje Staszewski.

Kibice Arged Malesa Ostrów będą musieli być cierpliwi. Ich kolejny mecz odbędzie się w najbliższą niedzielę przeciwko Energa Wybrzeżu Gdańsk na Stadionie Miejskim w Ostrowie.

bydgoszcz ostrow
Fot. Michał Szmyd
polonia arged malesa
Fot. Michał Szmyd

Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *