Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Żużel. Nie jadą do Wrocławia bronić przewagi, tylko nastawiają się na wygranie. Plan Motoru Lublin na rewanż we Wrocławiu

Żużel
fot. Kazimierz Kożuch

Autor: Patrycja Kowalczuk

Żużel. Nie jadą do Wrocławia bronić przewagi, tylko nastawiają się na wygranie. Plan Motoru Lublin na rewanż we Wrocławiu

Pierwszy finał został rozegrany w niedzielny wieczór na Z5. PLATINUM Motor Lublin pokonał BETARD Spartę Wrocław 51:39. Jednak gospodarze mogą czuć niedosyt po tym spotkaniu, co dało się odczuć w rozmowach z zawodnikami Motoru czy menadżerem Jackiem Ziółkowskim.

„Pragnieniem naszym było to, żebyśmy przekroczyli granicę 50 punktów i to udało się uzyskać. Natomiast z tego co pamiętam, takim samym wynikiem skończył się mecz w zeszłym roku w Gorzowie dla Stali Gorzów i okazało się, że zbrakło. Ja nie ukrywam, że nie jedziemy do Wrocławia bronić tej przewagi, tylko wygrać zawody” – podsumował spotkanie Jacek Ziółkowski.

Niedosyt czuję tylko z tego powodu, że zawodnicy Sparty wygrali indywidualnie 8 na 15 wyścigów. To jedno mnie niepokoi. A tak poza tym to nie, wiadomo, że drużyna przegrywająca korzysta z rezerw taktycznych itd., to jest inaczej. Myślę, że aż takiej przewagi we Wrocławiu my mieć nie będziemy, żeby Sparta korzystała z rezerw taktycznych, ale podejrzewam, że tamten mecz będzie równie ciekawy jak dzisiejszy.”

Wiele osób chwali Bartosza Bańbora, który wskoczył do podstawowego składu Motoru w połowie sezonu. Czy można mówić o odkryciu tego sezonu w Lublinie? „Myślę, że tak, że to odkrycie sezonu. Jack ma wspaniały sezon, ale Jack jest już znanym zawodnikiem, natomiast Bartek Bańbor w tym roku wypłynął na szerokie wody i naprawdę robi bardzo fajne wyniki”

Ziółkowski wielokrotnie podkreślał, że woli bronić wyniku i pierwszy mecz jechać u siebie. Czy to się nie zmieniło ze względu na kontuzje w składzie Sparty? „Ja w ogóle nie zwracam uwagi na takie rzeczy jak skład Sparty Wrocław, czy oni są kontuzjowani, czy nie. Mnie interesuje drużyna Motoru Lublin, więc tym się w ogóle nie zajmuje.”

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×