Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Żużel. KOL podjęła decyzję. Jason Doyle i Fogo Unia Leszno z karami

Żużel
fot. Paweł WIlczyński

Autor: Redakcja

Żużel. KOL podjęła decyzję. Jason Doyle i Fogo Unia Leszno z karami

Komisja Orzekająca Ligi podjęła decyzję w sprawie sytuacji do jakich doszło podczas ostatniego ligowego meczu w Lesznie. Nieoficjalnie wiem, że karę otrzymał Jason Doyle, jak i klub z Leszna.

Triumf Polaków i prezent urodzinowy w jednym – Dominik Kubera o finale DME

Mecz pomiędzy Fogo Unią a Cellfast Wilkami odbył się w ostatnią niedzielę w Lesznie, a w decydującej ostatnim wyścigu spotkania szalę zwycięstwa przeciągnęła na swoją korzyść Unia Leszno, wygrywając 46:44.

W zimowym okresie transferowym, gdzie działacze z Leszna doszli do porozumienia co do dalszej współpracy z Jasonem Doylem, okazało się, że zawodnik nagle zerwał porozumienie między klubem a jego osobą i związał się z rywalem, a zarazem beniaminkem PGE Ekstraligi Cellfast Wilki Krosno.

Po tym jakże głośnym transferze doszło do paru incydentów na pierwszym meczu w tym sezonie Ekstraligi, gdzie FOGO Unia Leszno podejmowała zimowego rywala podczas okresu transferowego, Cellfast Wilki Krosno.

W trakcie próby toru, na którą wyjechał Jason Doyle, puszczano z głośników na stadionie utwory pt. „Money, Money, Money” oraz „I Need A Dollar”. Mało tego, dodatkowo przygotowano papierowe banknoty dolarowe z podobizną byłego indywidualnego mistrza świata.

Podczas ostatniego swojego wyścigu, Jason Doyle pokazał w stronę kibiców obraźliwy gest, który nie przeszedł bez echa. Podczas jazdy na jednym kole po zakończeniu wyścigu, pokazał w stronę trybun środkowy palec. Po tym wydarzeniu w stronę boksu zawodnika Cellfast Wilków poleciały butelki.

Sprawa trafiła do Komisji Orzekającej Ligi. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że ta zadecydowała o tym, że Fogo Unia Leszno otrzymała karę w wysokości 10 tysięcy złotych, a Jason Doyle miał otrzymał karę pieniężną w kwocie 8 tysięcy złotych.

fot. Paweł Wilczyński

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *