Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Żużel. GKM Grudziądz spadnie z PGE Ekstraligi? “Tam jest tylko jeden wyrazisty lider”

żużel
Fot. Łukasz Wilk

Autor: Dawid Ociepa

Żużel. GKM Grudziądz spadnie z PGE Ekstraligi? “Tam jest tylko jeden wyrazisty lider”

Gościem magazynu Best Speedway TV był były prezes ebut.pl Stali Gorzów – Ireneusz Maciej Zmora. Podczas rozmowy nie miał wątpliwości, kto i dlaczego spadnie z PGE Ekstraligi. Przy okazji, pochwalił on młodzieżowca Gołębi.

Przegrane potyczki na rynku transferowym

Jako jeden z powodów wskazał bierność Grudziądzan w tegorocznym oknie transferowym. Jego zdaniem GKM oraz Fogo Unia Leszno pozostawiły zbyt duże pole do manewru beniaminkowi – Enea Falubazowi Zielona Góra, przez co Myszki Miki mają o wiele mocniejszy skład od ubiegłorocznych beniaminków.

Zaskoczony byłem tym, że takie drużyny jak Grudziądz czy Leszno zostawiły beniaminkom wartościowych zawodników. Ten sezon wcale nie musi być taki, że w zasadzie przed sezonem mamy beniaminka rzuconego na pożarcie. Wręcz przeciwnie. Moim zdaniem drużyna z Zielonej Góry wykorzysta tę szansę i utrzyma się na kolejny sezon. W mojej ocenie, niestety albo i stety zrobi to kosztem GKM-u Grudziądz, który od lat marzy o play-offach, a w tym sezonie może skończyć wręcz odwrotnie.

– Ireneusz Maciej Zmora

Tylko jeden solidny punkt?

Wielu kibiców może nie zgodzić się ze stanowiskiem eksperta. Siódma drużyna ubiegłego sezonu zakontraktowała przecież Jasona Doyle’a oraz Jaimona Lidsey’a. W składzie pozostał również solidny Max Fricke. Jednakże według byłego sternika Stali, to nadal za mało na play-offy (a nawet utrzymanie), a sam GKM może liczyć głównie tylko na starszego z Australijczyków.

Taką mam opinię na temat tej drużyny. Tam jest tylko jeden wyrazisty lider – Jason Doyle. Wszyscy pozostali to są zawodnicy, którzy mogą zaskoczyć pozytywnie, ale jakoś przez lata im się nie udawało.

– powiedział na łamach magazynu Best Speedway TV

17-latek na żużlowym piedestale

Zmora będzie jednak z zaciekawieniem obserwował Gołębie w nadchodzącej kampanii, a w szczególności 17-letniego Kevina Małkiewicza. Młodzieżowiec już od pierwszych dni od ukończenia szesnastych urodzin zrobił furorę. Nieważne, czy to była PGE Ekstraliga, czy finały Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów. Na wypożyczeniu do Betard Sparty Wrocław spisywał się nadspodziewanie imponująco, ale ekspert zauważa, że jest jeszcze przed nim daleka droga do żużlowego ideału.

Z dużą uwagą będę przyglądał się młodemu Kevinowi Małkiewiczowi, który pokazał się z dobrej strony podczas wypożyczenia do Sparty Wrocław, ale wiemy, jak to jest z tymi młodymi chłopakami. Oni przeplatają doskonałe starty wręcz fatalnymi i do końca nie wiedzą, dlaczego tak się wydarzyło. Więc on jeszcze trochę tego żużla musi zjeść, żeby swoją pozycję na rynku ugruntować.

– były prezes Stali Gorzów
357374129 6588398824531431 2467239604248654235 n 1
Fot. Łukasz Wilk
Żużlowa rewolucja
Fot. Emilia Hamerska-Lengas

Całość rozmowy mogą Państwo obejrzeć na kanale YouTube Best Speewday TV (link TUTAJ). Gorąco zapraszamy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasi partnerzy

×