Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Żużel. Gdyby był Michael Jepsen Jensen, gdyby… Echa po meczu w Rybniku

Żużel
Fot. Sonia Kaps

Autor: Redakcja

Żużel. Gdyby był Michael Jepsen Jensen, gdyby… Echa po meczu w Rybniku

W Gdańsku mają czego żałować, więc można tylko przypuszczać, że z Michaelem Jepsenem Jensenem w składzie spotkanie potoczyłoby się inaczej. Wygląda na to, że po jego powrocie Wybrzeże będzie w stanie powalczyć z większością drużyn i być może sprawić niespodziankę w play-offach na zapleczu ekstraligi.

-Możemy sobie tylko wyobrazić, co by było, gdyby był z nami Michael. Gdyby był tu z nami, moglibyśmy odnieść łatwe zwycięstwo – ocenił kapitan Wybrzeża dla portalu trójmiasto.pl

Chris Holder wbił szpilkę Duńczykom?

Zdunek Wybrzeże Gdańsk wraca z Rybnika bez zwycięstwa, ale żużlowcy nie muszą się wstydzić. Był to kompletnie inny mecz niż chociażby ten z Eneą Falubaz Zielona Góra, gdy zostali rozbici 37:53. -Jako kapitan mogę powiedzieć, że jestem dumny z tej drużyny. Tor w Rybniku nie należy do najłatwiejszych, ale zaprezentowaliśmy się dobrze i tak naprawdę niewiele zabrakło – mówi Nicolai Klindt dla trójmiasto.pl

Na temat spotkania wypowiedział się również menadżer Zdunek Wybrzeża Gdańsk – Czy mecz był do wygrania? Ani przez moment nie prowadziliśmy. Na pewno w dość głupi sposób potraciliśmy kilka punktów, ale cóż, taki jest sport. Cieszyć może waleczna postawa drużyny, ale smuci przegrana. Teraz przed nami misja Landshut i na niej trzeba się skupić. Nad meczem w Rybniku nie ma co się dłużej rozwodzić. Mało prawdopodobne, by na kolejne spotkanie wrócił do nas Michael Jepsen Jensen. Raczej zaczniemy w podobnym składzie. – mówił dla oficjalnej strony Wybrzeża Gdańsk, Eryk Jóźwiak

fot. Sonia Kaps

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *