Żużel. Bartłomiej Kowalski pierwszy sezon w roli seniora. Jak sobie poradzi?
Żużel. Bartłomiej Kowalski pierwszy sezon w roli seniora. Jak sobie poradzi?
Nadchodzący sezon PGE Ekstraligi będzie bardzo ważny dla Bartłomieja Kowalskiego. Zawodnik Sparty Wrocław skończył bowiem wiek juniora i w przyszłym roku wystartuje jako senior w drużynie wicemistrza polski. Żużlowiec będzie miał ogromną szansę, aby zaprezentować swoje umiejętności.
Świetny sezon Kowalskiego
Poprzedni sezon był małym przełomem dla wychowanka Akademii Janusza Kołodzieja. Kowalski w swoim drugim roku startów w barwach wrocławskiej ekipy prezentował się bardzo dobrze, wielokrotnie będąc ważnym punktem swojej drużyny, We wszystkich wyścigach junior wykręcił średnią na poziomie 1,716, co było drugim wynikiem wśród wszystkich młodzieżowców. Wyprzedził go jedynie Mateusz Cierniak. Teraz Bartłomiej Kowalski stanie zarówno przed ogromnym wyzwaniem, jak i ogromną szansą.

Wejście w wiek seniora
Zawodnik Sparty w nadchodzącej kampanii zadebiutuje w roli seniora. Czeka go więc przeskok, który w tym roku przechodzili tacy zawodnicy jak Wiktor Lampart, Jakub Miśkowiak czy Mateusz Świdnicki. Jedni poradzili sobie z tym lepiej inni gorzej. Pokazali oni jednak, że przeskok z wieku juniora w wiek seniora nie jest tak kolorowy, jak może się to wydawać, a żużlowcy mogą prezentować się całkowicie inaczej, niż jak jeździli jako młodzieżowcy.
Nadzieje na dobre wejście w sezon
Jazda w lidze szwedzkiej
Ważna dla Bartłomieja Kowalskiego będzie również jazda w innych ligach poza Polską. Powszechnie wiadomo, że im więcej jazdy, tym zawodnikowi łatwiej jest wejść w sezon i być w odpowiednim rytmie. Już w minionej kampanii żużlowiec Sparty zdobywał punkty także w lidze szwedzkiej, a starty te pomogły mu w rozwoju i udoskonaleniu swoich umiejętności technicznych. Kowalski będzie również jeździł w Szwecji w przyszłym roku, co na pewno jest dobrym kierunkiem do rozwoju jego kariery.
Rywalizacja o skład Francisa Gustsa
W przypadku mistrza Polski juniorów nie jest jednak tak kolorowo, jak może się wydawać, gdyż nie będzie on pozbawiony presji. Wszystko przez to, że wrocławianie nie zdecydowali się na wypożyczenie Francisa Gustsa, który cały czas pozostaje zawodnikiem Sparty Wrocław. Wszystko wskazuje na to, że będzie on rywalizował na początku sezonu o skład właśnie z Kowalskim i ten, który z tej dwójki będzie prezentował się lepiej, automatycznie będzie jeździł w zawodach ligowych. Być może jednak na Bartłomieja nie wpłynie to negatywnie, a wręcz zmotywuje go do jeszcze lepszej jazdy, aby utrzymać swoje miejsce w zespole na mecze PGE Ekstraligi.
Bartłomiej Kowalski ma wszystko, aby w przyszłym sezonie wejść w wiek seniora z przytupem i dalej rozwijać się jako zawodnik. Nie można oczywiście wykluczyć scenariusza, że będzie prezentował się średnio, jak było to na przykład u Jakuba Miśkowiaka w minionych rozgrywkach. Sam zawodnik jest jednak w takim otoczeniu, które w przypadku problemów, na pewno nie odmówi pomocy, co dodatkowo przemawia na jego korzyść.

Magazyn Żużlowy Best Speedway TV
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane