Żużel. KLŻ bez transmisji w telewizji. Kluby stawiają na kibiców na stadionach
Brak transmisji KLŻ w 2026 roku. Kluby stawiają na frekwencję i wpływy z biletów
W sezonie 2026 kibice nie zobaczą meczów Krajowej Ligi Żużlowej w telewizji. Choć temat transmisji wracał w rozmowach już od kilku miesięcy, ostatecznie nie udało się wypracować rozwiązania, które byłoby satysfakcjonujące dla wszystkich stron.
Ostatni raz trzeci poziom ligowy pojawiał się na ekranach w 2024 roku, kiedy prawa do pokazywania rozgrywek posiadał Canal+. Rok później żadna stacja nie zdecydowała się na zakup pakietu transmisyjnego. Podobnie wygląda sytuacja przed startem sezonu 2026. Jedynym podmiotem zainteresowanym pokazaniem spotkań była Motowizja, która w przeszłości transmitowała już zawody żużlowe oraz mecze z niższych lig.
Rozmowy jednak nie zakończyły się porozumieniem. Największe wątpliwości klubów dotyczyły warunków emisji spotkań, przede wszystkim konieczności dopasowania terminów meczów do kalendarza dwóch wyższych lig. Dla wielu działaczy byłby to poważny problem organizacyjny, a przede wszystkim finansowy.
Żużel. Rafał Szombierski na treningu ROW-u Rybnik! Odwiedził swój dawny klub
Żużel. Dramatyczne chwile na torze! Niels Kristian Iversen trafił do szpitala po upadku
Kluby z Krajowej Ligi Żużlowej w dużej mierze opierają swoje budżety na wpływach z dnia meczowego. Frekwencja na stadionach ma więc ogromne znaczenie. Istniała obawa, że niektóre godziny transmisji – szczególnie mniej atrakcyjne dla kibiców – mogłyby ograniczyć liczbę widzów na trybunach. A to bezpośrednio przełożyłoby się na mniejsze przychody ze sprzedaży biletów, gastronomii czy klubowych gadżetów.
Nie bez znaczenia pozostaje również kwestia pieniędzy za same prawa telewizyjne. W porównaniu z ogromnymi kontraktami obowiązującymi w PGE Ekstralidze czy nawet w Metalkas 2. Ekstralidze, propozycje dla klubów KLŻ są znacznie skromniejsze. Dla wielu działaczy rachunek jest więc prosty – kibic obecny na stadionie generuje większy zysk niż potencjalna umowa telewizyjna.
W efekcie w nadchodzącym sezonie sympatycy trzeciego poziomu rozgrywkowego będą musieli śledzić mecze przede wszystkim bezpośrednio na stadionach lub w relacjach internetowych. Paradoksalnie może to jednak okazać się szansą dla klubów, które liczą, że brak transmisji zachęci część kibiców do częstszych wizyt na trybunach.



- Żużel. Hit czy kit? Ten mecz powie o nich wiele
- Żużel. Mają wszystko w swoich rękach! To może być ważny moment tego sezonu
- Żużel. Falubaz w poważnym kryzysie? Te słowa dają do myślenia
- Gdzie oglądać Grand Prix na żużlu? Grand Prix w Landshut na żywo
- Żużel transmisja Pucharu Europy U24. Gdzie oglądać nowe zawody w Debreczynie?