Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Grzegorz Zengota po meczu w Lesznie. „Zależało mi, żeby dobrze wejść w sezon”

Zengota

Autor: Bartosz Glapiak

Grzegorz Zengota po meczu w Lesznie. „Zależało mi, żeby dobrze wejść w sezon”

Niedzielne starcie w Lesznie dostarczyło kibicom sporo emocji. Niewielu spodziewało się tak dobrej postawy Cellfast Wilków Krosno. Gospodarzy od porażki uchronił między innymi Grzegorz Zengota, który zwyciężył ostatni wyścig z Januszem Kołodziejem w parze i zagwarantowaną cenną wygraną Fogo Unii.

Ogromny pech Lebiediewa zadecydował o losach spotkania?

Dla nowego nabytku leszczyńskiego zespołu był to udany powrót do klubu, z którym zdobywał wcześniej Drużynowe Mistrzostwa Polski. W starciu z krośnianami zdobył 10+1 punktów, co przełożyło się na drugi wynik w formacji Byków. – Zależało mi, żeby dobrze wejść w sezon, a dzięki 15. wyścigowi i daniu zespołowi zwycięstwa, radość jest bardzo wielka i tego chciałem, nie ukrywam – powiedział Grzegorz Zengota w rozmowie dla speedwayekstraliga.pl.

Podopieczny Piotra Baron przyznał po meczu, że Cellfast Wilki Krosno ogromnie zaskoczyły i ciężko było w nimi rywalizować. Niespodzianka na Stadionie im. Alfreda Smoczyka była blisko. – Liczyłem, że wygramy troszkę większą zaliczką punktową, ale krośnianie, nie ma co się oszukiwać, od początku stawiali nam mocno czoła i nie było łatwo wygrywać z nimi wyścigi, starty i dojazdy do łuków, a na torze ich mijać. Był to trudny przeciwnik na otwarcie sezonu – przyznał popularny „Zengi”.

Mimo tego Grzegorz Zengota nie ukrywał zadowolenia ze swojego występu w tym starciu. – Wygraliśmy i cieszymy się z tego niezmiennie, a jak w takim stylu, to myślę, że widowisko mogło się podobać. Sam z siebie jestem mega dumny, że mogłem to zwycięstwo leszczyńskim Bykom dać – dodał.

Fot. TVML

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *